31 maja 2013

Jantar - odżywka do włosów i skóry głowy

Od dziś zaczynam gruntownie dbać o swoje włosy. Kupiłam odżywkę Jantar firmy Farmona. Wczoraj sobie przeglądałam różniaste blogi i na jej temat było napisane strasznie dużo dobrych rzeczy. Dziś pojechałam do apteki i zapytałam czy mają ten specyfik. Okazało się, że jest i to w super cenie 11,40zł/100ml. Sam producent pisze, że receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów.
Mi najbardziej zależy na szybkim wzroście, bo chcę mieć długie włosy ;) No nic, zobaczymy co z tego wyniknie. Odżywkę będę stosowała codziennie wieczorkiem. Dodam tylko, że pachnie dosyć fajnie i ma lekko oleistą konsystencję.


28 maja 2013

Morskie ombre nails

Swoje ostatnie ombre robiłam na pazurkach przy pomocy lateksowej gąbeczki do podkładu. Fakt było to banalnie proste w użyciu i w ogóle. W sumie to niczego lepszego nie powinnam już szukać. Ale jak wiadomo - lubię spędzać czas w drogeriach na wyszukiwaniu jakiś fajnych cacek i gadżetów i właśnie podczas jednego wypadu do drogerii (:D) znalazłam pędzelek - taki w kształcie wachlarzyka. Pisało na nim MULTI EFFECT BRUSH. Pomyślałam, że przyda się przy ombre. A co tam!!! Kupiłam ;)
Wróciłam zadowolona do domku i zrobiłam nim ombre na pazurkach. Aplikacja lakieru z jego pomocą jest niewiarygodnie prosta. Zobaczcie co mi wyszło z tego kombinowania.






27 maja 2013

Wibo Express Growth numer 477

Jednym z moich nowych lakierów do paznokci, które nabyłam w ostatnim czasie jest brązik firmy Wibo z serii Express Growth. Kolor lakieru bardzo mi się spodobał i chociaż mam sporo brązowych lakierów to kupiłam również ten. Na paznokciach wygląda bardzo efektownie, ładnie połyskuje w słońcu. Kryją dwie cienkie warstewki, a lakier szybko wysycha. Poza tym lubię pędzelki w tych lakierach - umożliwiają precyzyjną aplikację.


Wibo Eliksir 05

Też byłam w Rossmannie na tej meeega fajnej promocji -40%. Kupiłam kilka rzeczy: jakieś lakiery, maseczki i pomadkę Wibo w tym kolorku, który chciałam. Ta pomadka to ładny kolor nude, nie widać zbyt, że ma się ją na ustach. Nawilża cudownie (jak każda Wibo Eliksir), długo się utrzymuje,ale jest dość miękka i przez to może się łamać. Mi to jednak nie przeszkadza i w dalszym ciągu ubóstwiam te pomadki ;)

Kolor 01 (mocny róż) i 05 (nude)


25 maja 2013

Nowe cienie Inglot

Patrzcie co mam! Byłam niedawno w Inglocie i zaopatrzyłam się w dwa nowe cienie. Chciałam kupić jakiś fiolet i coś z cielaków. Oczywiście znów dostałam oczopląsu, ale wybrałam tylko dwa cienie: jeden z nich to śliczna lawenda z delikatnymi drobinkami, a drugi typowy cielak, taki na całą powiekę.
Teraz muszę jeszcze dorwać jakąś czerwień, turkus, pomarańczkę, śliwkę i biały mat ;)


24 maja 2013

Konturówka Misslyn Smooth Lip Liner 77

Wreszcie udało mi się kupić różową konturówkę! Szukałam jej od czasu kiedy kupiłam pomadkę Wibo Eliksir w numerze 01. Stwierdziłam, że przecież tak ostry kolor na ustach musi mieć wykończenie i starannie zaznaczony kontur. Chciałam kupić konturówkę z Essence, ale kolory w ogóle mi nie odpowiadały. Trafiłam jednak na firmę Misslyn. W szafie tej firmy od razu rzuciła mi się w oczy różowa kredeczka. Niezbyt duża, w idealnym dla mnie różowym kolorze. Kosztowała 12,50 zł. Muszę przyznać, że miałam ją dziś na ustach i jest naprawdę bardzo trwała, poza tym jest łatwa w użyciu, dosyć miękka. Ma numerek 77. Uważam, że razem ze szminką Wibo tworzą idealną kompozycję.






Wibo Gel Like 06

Kupiłam sobie kolejny miętowy lakier. Wzięłam ten z Wibo od blogerek.
Musiałam go kupić, bo ma naprawdę cudowny odcień i momentalnie się w nim zakochałam.
Ładnie opalizuje na zielono-niebiesko, a przy tym jest idealnie miętowy.
Tak wygląda na pazurkach w połączeniu z topperem Essence Circus Confetti numer 02 i lakierem z delikatnym srebrnym brokatem od My Secret numer 102.


Pojemniczki na ozdoby

Heeej ;)
Matko, od dziś mam mnóstwo wolnych dni. Odpoczynek zakończę 3 czerwca :)
A przechodząc do dzisiejszej notatki to kupiłam sobie w Rossmannie malutkie zakręcane pojemniczki na ozdoby do paznokci.
Każdy kosztował 1,29 zł.
Wzięłam od razu trzy żebym sobie mogła przesypać jakieś brokaty i inne tego typu rzeczy.
Całkiem fajnie się sprawdziły, są naprawdę urocze :)



Niedługo pokażę Wam mój nowy kolorek pomadki Wibo Eliksir ;) Upolowałam na promocji za 5,19 zł. Aż szkoda mi było jej nie kupić.

22 maja 2013

Essence Stay Matt

Kolejna wielka miłość ;)
Obejrzałam filmik na kanale u Karoliny gdzie pokazywała wszystkie matujące pomadki od Essence. Najbardziej polecała numer 01 i 03 albo 04 (dokładnie nie pamiętam), ale nieważne :)
Ja kupiłam właśnie numer 01 Velvet Rose. Pierwsze wrażenie po otwarciu - piękny zapach. Taki owocowy, może jakieś lody - nie wiem, ale piękny. Potem kolor. Jest delikatny i stonowany, ale widoczny na ustach. Pomadka daje ładne matowe wykończenie i nie zjada się :D. Na moich ustach trzyma się dłuższą część dnia. Cena również jest bardzo atrakcyjna, bo te pomadki kosztują tylko 8,99zł. Można je kupić w drogeriach Natura.




21 maja 2013

Muuu... Krówki na pazurkach

W szkole wołają na mnie Milka. To przezwisko kojarzy mi się z uroczą krową z tabliczek mojej ulubionej czekolady :) Tak więc u mnie na pazurkach ostatnio zagościły krówki, jednak nie są one fioletowe.
Tak się prezentują:




19 maja 2013

Zielony manicure

Obiecuję, że na dziś to będzie już ostatnia notatka. Chciałam jeszcze Wam pokazać moje obecne pazurasy.
A więc mocno zielone, trochę geometryczne - w sam raz na wiosnę!





18 maja 2013

Nivea Lip Butter - moje karmelowe cacko

Zakochałam się w tym masełku od pierwszego użycia. Zgrabne opakowanie i promocja w Rossmannie zachęciła mnie do zakupu. Wybrałam wersję karmelową, ale już teraz wiem, że wejdę w posiadanie pozostałych :)
Masełko ma delikatną konsystencję, bardzo mocno nawilża usta i fenomenalnie pachnie. Zamknięte w metalowym pudełeczku o pojemności 19ml. Używam go codziennie rano i wieczorem w domciu, ponieważ opakowanie nie pozwala na higieniczne korzystanie z tego kosmetyku na dworze, poza domem. Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona, cena nie jest zbyt wysoka a sam produkt jest naprawdę cudowny.

A jak u Was się ono sprawdziło? Którą macie wersję?






Urodzinowy konkurs u Amethyst

Postanowiłam wziąć udział w konkursie u Amethyst.


Zrobiłam więc pazurki urodzinowe ;)








15 maja 2013

Essence pigment Cotton Candy

Witajcie kochane ;)
Miałam robić teraz haul zakupowy, ale wolę od razu Wam napisać recenzję kosmetyku, który kupiłam całkiem niedawno.
Szczerze przyznam, że do pigmentów Essence podchodziłam za każdym razem w Naturze, testowałam i odkładałam na półeczkę. Jednak ostatnio coś mnie tknęło i postanowiłam kupić sobie jeden kolorek na próbę. Wybrałam numerek 11 czyli Cotton Candy. Słodki, dziewczęcy róż. Ładnie połyskuje na powiece i nawet nie za bardzo się osypuje. Ma subtelny kolor i świetnie nadaje się do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka. Pigment jest zamknięty w maleńkim słoiczku. Samego pyłku jest  dwa gramy. Fajnie się go dozuje, ponieważ słoiczek jest wyposażony w siteczko.








13 maja 2013

Efekty stosowania odżywki Eveline 8w1

Obiecałam napisać jakie rezultaty zauważyłam podczas używania odżywki Eveline. Stosuje ją już ponad dwa tygodnie i naprawdę widzę różnicę. Zresztą nie miałam nigdy problemów z paznokciami, ani się zbytnio nie łamały, ani nie rozdwajały - takie wpadki były sporadyczne. Chociaż przyznam, że było to bardzo przykre kiedy łamał mi się jeden pazurek, a reszta była piękna i dłuuuga...
Wracając do odżywki - teraz mam paznokciową manię i chcę zapuścić jeszcze dłuższe paznokcie niż mam teraz. Więc od tego specyfiku wymagam głównie wzmocnienia moich rosnących piękności. Stwierdziłam, że skoro łamały mi (rzadko, bo rzadko) kiedy były nieco krótsze, to teraz jest im potrzebne maksymalne wzmocnienie. I naprawdę widzę pozytywne skutki tej odżywki ;) O rozdwojonych pazurkach nie ma mowy. Poza tym stosuję ją jako bazę pod lakier. I w tej roli naprawdę dobrze się sprawuje.
Podsumowując: mocniejsze, bardziej błyszczące i zdrowsze paznokcie :D

12 maja 2013

Ombre nails

Hej ;*
Jak mija Wam weekend? Ja zatopiona w podręcznikach, pochłonięta nauką...
Podczas krótkiej przerwy między matmą, a wosem pomalowałam sobie paznokcie :) Tym razem coś zupełnie nowego, a mianowicie ombre. Od razu przepraszam Was za kolorowe skórki wkoło paznokci, ale chciałam szybciutko to wstawić.
W cieniowaniu bardzo pomogła mi gąbeczka do podkładu. Paznokcie pomalowałam Vipera Bambini numer 22, ombre to mocny róż od Classics by Golden Rose.




I jeszcze Wam pokażę co sobie kupiłam ostatnio.
Duży różowo- koralowy pierścionek w kształcie serducha. Przesłodki!
Dzięki Klaudio ;)


9 maja 2013

Pastelkowe paznokcie

Takie właśnie lubię najbardziej - subtelne, pastelowe, delikatne kolory. Są dziewczęce i bardzo delikatne. Dopełnieniem pastelowych odcieni są słodkie białe kropeczki. Mój wiosenny pomysł na ciekawe zdobienie pazurków :)



Etui na pędzle

Nie wiem czy w ogóle możecie się domyślać jak to możliwe, że to "coś" co jest na zdjęciu poniżej służy mi do przechowywania pędzli.


Zwykła bambusowa mata - taka na stół, do kuchni. Więc jakie tam etui na pędzle? A, no takie :)



Dokupiłam do maty czarną, dość szeroką gumę w pasmanterii, przełożyłam ją przez matę w taki sposób aby otrzymać pojedyńcze luki na pędzle. To etui zwijam i przewiązuję ładną wstążką w drobne kwiatuszki.

5 maja 2013

Kolorowe pazurki

Faza na malowanie paznokci w pełni :)
Dziś zupełnie kolorowo - każdy paznokieć w innym kolorze. Wszystkie pociągnięte topperem Essence w kolorze Circus Confetti (numer 02)


4 maja 2013

Turkusowe oko

Jeszcze mam Wam do pokazania mój ostatni makijaż. Niby mocny, ale moim zdaniem nadaje się również na dzienne wyjścia. Matowe cienie w mieszane z połyskującymi. Świetne połączenie. Używałam cieni Inglot + Kobo.


Czarno- różowa panterka

Miały być jakieś czarno- różowe paznokcie. Chciałam robić te geometryczne, ale w końcu mam na pazurkach słodką panterkę. Na blogu jest już taki wzorek - w typowych brązach i czerni, dziś troszeczkę inna wersja. Tym razem już na równej długości paznokciach.
Przyznam szczerze, że rosną jak szalone i są trochę bardziej twarde - Eveline jednak działa :) Niedługo napiszę jak idzie moja kuracja tą odżywką.




3 maja 2013

Wibo Gel Like

Ostatnio zaopatrzyłam się w lakier Wibo z kolekcji Gel Like. Kolory tych lakierów zostały wybrane przez blogerki, a każda buteleczka jest z autografem wybranej dziewczyny. Kolor, który mam ja nazywa się Roziskrzone niebo, numer 6. W opakowaniu bardzo mi się spodobał i pomyślałam, że będzie się ładnie prezentował na paznokciach. I wiecie co? Ja naprawdę lubię lakiery Wibo m.in. te z serii Express Growth, ale te to jakaś totalna pomyłka. Lakiery powinny dawać efekt a'la żelu na paznokciach. No cóż mi niestety nie przypadł takowy do gustu :/
Po nałożeniu tworzą się jakieś takie jakby zacieki, smugi, lakier strasznie długo schnie, a ja w dodatku nie potrafię go jakoś równomiernie i sensownie rozprowadzić. Chyba jedynym plusem tego lakieru jest kolor i standardowy pędzelek Wibo, który zresztą bardzo lubię. Cieszę się tylko, że zapłaciłam za niego tylko 4zł (tylko tyle, ponieważ kupiłam go w pobliskim kiosku)

Aplikacja różu do policzków

Któraś z Was napisała komentarz z prośbą o pokazanie jak prawidłowo aplikować róż na policzki. Myślę, że ten schemacik trochę ten temat Wam rozjaśni, a róż od dziś zamieszka w Waszej kosmetyczce i stanie się dobrym przyjacielem.


2 maja 2013

Miętowo złocisty french

Dziś na moich pazurkach zagościł piękny french. Miętowy kolor to numerek 46 z Vipera Bambini, złoty to Wibo Express Growth numer 349. Całość pokryłam top coatem z Essence.



Magia makijażu: Panna Aleksandra

Ola napisała do mnie wiadomość z prośbą o pomoc w doborze makijażu do jej urody. Stwierdziła, że ma ciężką urodę i nigdy nie umie dobrać dobrego koloru podkładu. Trochę z nią popisałam, przeanalizowałam wysłane przez nią zdjęcia i doszłam do takich wniosków:
1. Chłodny typ urody
2. Piwne, głęboko osadzone oczy
3. Owalny kształt twarzy
Moja koleżanka chciała przejść jakąś metamorfozę. Znalazłam więc chwilę czasu i spotkałyśmy się. Wykonując jej makijaż głównie starałam się wydobyć jej oczy. Pokazałam jej jakich cieni może używać przy piwnej tęczówce, a jakich kategorycznie nie powinna stosować. Doradziłam jej jak dobrać odcień podkładu i odpowiedziałam na wszystkie nurtujące ją pytania. Obydwie jesteśmy zadowolone z efektów metamorfozy!


Kosmetyki, których używałam:
1. Korektor Kobo
2. Podkład w musie Avon kolor nude
3. Puder Feather Finish
4. Cienie z paletki Oh So Special
5. Czarny eyeliner Miss Sporty
6. Tusz Avon Color Trend

1 maja 2013

Metamorfozy

Jak pewnie zobaczyłyście dodałam nową zakładkę - Metamorfozy. Jutro same będziecie mogły zobaczyć efekty przemiany panny Aleksandry. Notatki na ten temat możecie się spodziewać jutro wieczorkiem.
Jeśli chcesz przejść taką metamorfozę to czekam na wiadomość od Ciebie :) Mogę wykonać makijaż dzienny, potem przerobię go na wieczorowy. Doradzę Ci jakich kosmetyków powinnaś używać tak aby dodawały ci urody, a Twoja cera wyglądała zawsze świeżo i promiennie.
Chcesz zmienić swoje pazurki - wykonać jakieś ciekawe zdobienie? Pisz bez chwili zastanowienia :)