25 maja 2013

Nowe cienie Inglot

Patrzcie co mam! Byłam niedawno w Inglocie i zaopatrzyłam się w dwa nowe cienie. Chciałam kupić jakiś fiolet i coś z cielaków. Oczywiście znów dostałam oczopląsu, ale wybrałam tylko dwa cienie: jeden z nich to śliczna lawenda z delikatnymi drobinkami, a drugi typowy cielak, taki na całą powiekę.
Teraz muszę jeszcze dorwać jakąś czerwień, turkus, pomarańczkę, śliwkę i biały mat ;)


2 komentarze:

  1. Cienie ds bardzo mi się podobają. Dopóki są w opakowaniu. Szkoda, że na oczach nie widać tych drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się bardzo z nimi polubiłam, a drobinki są widoczne :D
    chociaż moim zdaniem najlepsze są maty i perły.

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)