4 lipca 2013

Odjechany makijaż - egzotyczny zachód słońca

Szał na kolorowe makijaże jeszcze mnie nie opuścił i chyba się na to nie zanosi. Była już oceaniczna głębia a dziś przyszedł czas na egzotyczny zachód słońca. Mocne, żywe kolory - róż, fiolet, pomarańcz, żółty. Muszę jednak przyznać, że w tym makijażu użyłam też czarnego cienia, ale nie jest on widoczny. Roztarłam go tylko po to aby przyciemnić nieco zewnętrzny kącik.
Makijaż jest naprawdę szalony. Zrobiłam przy nim pomarańczowe brwi, tak żeby wszystko tworzyło jedną całość. Jak możecie się domyślać nie jest to propozycja na codzień. Ten makijaż może posłużyć jednak świetnie przy sesjach zdjęciowych, a przy jego wykonywaniu świetnie ćwiczy się rękę, bo pracuje się wieloma pędzelkami.
W pracy niezwykle pomocna okazała się moja kolorowa paleta Inglot. Korzystałam też z pojedyńczych cieni z Avonu.



4 komentarze:

  1. jak zwykle świetny makijaż, muszę się od ciebie nauczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny makijaż, ale oko trochę krzywe :) hehehe

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)