15 sierpnia 2013

Magia makijażu: Dorota

Cześć kochane kobietki :)
Nie wiem jak to jest u Was, ale ja już czuję takie późne lato... Wieczory są dość chłodne, a w nocy jest naprawdę zimno. Dzień nie jest już tak długi jak wcześniej. Wakacje też już powoli dobiegają końca.
Ale żeby jeszcze wykorzystać słoneczko jutro jadę nad jeziorko i nie będzie mnie przez kilka dni. Jak wrócę postaram się napisać jakiś post. Może dojdą już do mnie cienie z Max Factora ;)
A teraz kolejna odsłona wpisu z serii Magia makijażu ;)
Odcienie czerwieni z domieszką dość delikatnego fioletu. Cienie dobrałam  pod błękitny kolor tęczówek bohaterki wpisu. Wydaje mi się, że dość dobrze się komponują i ładnie przenikają.
Czarna, dość wyraźna kreska narysowana eyelinerem w płynie i doklejone kępki rzęs w zewnętrznych kącikach oczu dla efektu wydłużonego, kociego oka :)
Same zobaczcie jak to się prezentuje :*













4 komentarze:

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)