14 grudnia 2013

Zabłyśnij, czyli makijaż oczu z użyciem najwspanialszego złocistego cienia, który posiadam

Kurczę święta są już naprawdę za niedługo ;)
Uwielbiam to całe przedświąteczne zamieszanie, przygotowania, pisanie kartek i kupowanie prezentów dla bliskich... Jest w tym jakaś magia ;)
Zanim jednak nastanie ten przyjemny czas to w szkole cały następny tydzień zapowiada się okropnie (a wszystko przez kończący się I semestr) :(
Nie chcę żeby na blogu świeciło pustkami i postanowiłam, że dziś powiem Wam o moim cieniu z Inglota, który dostałam od Mikołaja w postaci mojej najlepszej przyjaciółki.
Cień w pięknym złotym kolorze, ma perłowe wykończenie i numerek 155. Zamieszkał w mojej palecie z cieniami na większe wyjścia i doskonale tam pasuje ;)


Sam w sobie jest cudowny, ale na powiece to jakiś fenomen!!! Ma niesamowitą pigmentację, pięknie połyskuje i nadaje powiekom niesamowitej elegancji...

A makijaż z moją perełką w roli głównej prezentuje się tak:





A Wy już gotowe na święta? Prezenty dla bliskich kupione? :)

13 komentarzy:

  1. Ale piękny :)) Chyba muszę jednak zainwestować w cienie od Inglota ;)) Prezenty kupione, chociaż jeszcze biegam za sweterkiem dla siostry ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to jest jeszcze trochę czasu, ale nie warto zostawiać tego na ostatnią chwilę ;)
      A jeśli chodzi o cienie Inglota to są one niesamowite i niedrogie w porównaniu do cieni MAC :)

      Usuń
  2. Cień faktycznie wygląda świetnie:) Bardzo mi się podoba kącik z niebieskim cieniem, fajnie to wygląda:) A prezenty już gotowe i czekają na gwiazdkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam złoto na powiece:)Ładny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak złota nie lubię, tak to jest przecudne :]

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście piękny odcień złota !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak na jakiś bal! ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakich cieni użyłaś oprócz tego złota? To też inglot? Bo bardzo mi się podoba całość :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Matowe brązy to cienie z paletki Sleek Oh So Special ;)
    A ten turkus w wewnętrznym kąciku to Inglot - 114 AMC Shine :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)