3 maja 2014

Przechowywanie produktów do ust + małe DIY, czyli organizer na drobne kosmetyki

Czy któraś z kosmetycznych blogerek nie lubi postów na temat organizacji kosmetyków? Ja wprost je uwielbiam. Lubię się czasami troszkę zainspirować i wykorzystać podobny pomysł u siebie. U mnie organizacja jeszcze ulega drobnym modyfikacjom, ponieważ kosmetyków wciąż przybywa i niektóre nie mieszczą się w dotychczasowych miejscach przechowywania.

Od zeszłego miesiąca jestem posiadaczką ślicznej toaletki, która miała już na blogu swoje pięć minut ;) Mogłyście zobaczyć jak wygląda, ale myślę, że ważne też jest to jak zorganizowałam w niej swoje kosmetyki. Nie pokazywałam Wam tego z bliska, więc postanowiłam to troszkę zmienić i dziś pokażę Wam dokładnie jak zorganizowałam swoje produkty do ust, a ponieważ jest to dość obszerny zbiór poświęcę mu cały post (serio, od czasu posta na temat kolekcji produktów do ust moja kolekcja się znacznie powiększyła).

Jeśli chodzi o tego rodzaju kosmetyki to wszystkie mają swoje miejsce na blacie mojej toaletki. Żadna pomadka nie leży w szufladzie. Wszystko jest na wierzchu ;)
Część pomadek zajmuje akrylowy organizer z Biedronki stojący po prawej stronie blatu. Włożyłam tutaj te, których lubię używać - wszystkie są w mocnych, żywych kolorach.



Pozostałe produkty umieściłam w akrylowym pudełku po pralinkach Ferrero. Potraktowałam je jako organizer na błyszczyki, konturówki, masełka, balsamy i miniaturki pomadek z Avonu. Wystarczyło je delikatnie ozdobić, aby ukryć miejsce po naklejce, która zostawiła po sobie warstwę kleju. Mam ochotę kupić jeszcze jedno takie pudełko pralinek. Przydałoby się na pojedyńcze cienie do powiek i pigmenty ;)






Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu i może wykorzystacie pomysł na organizer z pudełeczka po pralinkach. Tym bardziej, że macie okazję spałaszować trochę słodkości ;)

22 komentarze:

  1. świetny ten organizer :) mi tez by się taki przydal i to bardzo ale nigdzie nie mogę go upolowac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce były pod koniec marca. Z pewnością pojawią się jeszcze w sprzedaży :D

      Usuń
  2. dla mnie za mały :( ......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pewnie niedługo będę musiała pomyśleć o czymś jeszcze większym, bo wpadłam po uszy w szminkowe szaleństwo :P

      Usuń
  3. Jak to pięknie wygląda u ciebie :) Inspirujące

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też często wykorzystuję podobne pojemniki po słodyczach, również te mniejsze po pralinkach goszczą u mnie w toaletce.. Naklejki widzę również z Biedronki, kupiłam też kilka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, tak dokładnie - naklejki z Biedronki ;)

      Usuń
  5. Co do kleju po naklejce to polecam przed zdarciem naklejki posmarować ją oliwką:] Pewnie zauważyłaś, że etykiety tłustych kosmetyków schodzą pierwsze:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym na to nie wpadła, no ale rzeczywiście te etykietki z oliwek złażą jak szalone.
      Dzięki za radę :)

      Usuń
  6. wygląda bardzo fajnie, a ile tego masz.. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę mi się tego uzbierało ostatnio, ale wciąż mi mało :)

      Usuń
  7. Też mam ten organizer z Biedronki jest super.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydałby się i mi taki organizer, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będą w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będą jeszcze nie raz ;)
      Teraz w sumie taki szał na takie rzeczy, więc może będą pojawiały się nieco częściej :D
      Sama dokupiłabym jeszcze jakiś :)

      Usuń
  9. Ja nawet pojemniki od patyczków do uszu wykorzystuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gadzie można kupić taki organizer ? na jakiej stronie internetowej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pierwszy kupiłam kiedyś w Biedronce, teraz są na Allegro, ale za cenę ponad 30zł ;)

      Usuń
    2. Dzięki za info ;) Być może jeszcze dokupię jeden :)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)