7 sierpnia 2014

W roli głównej paletka Sleek Garden of Eden

Dziś zapraszam Was na makijaż, w którym pierwsze skrzypce gra paletka Sleek Garden of Eden. Jest to jedna z nowszych paletek tej firmy. Ja swoją dostałam na urodziny i przyznam się, że do tej pory nie sięgałam po nią zbyt często, chociaż kolory cieni baaaaardzo mi się podobają. Cała paletka to niesamowita kombinacja zieleni i brązów. Przeważają w niej perłowe cienie, tylko trzy są zupełnie matowe. Dla mnie nowością jest też to, że w paletce są też cienie z drobinkami ;)
Ostatnio miałam więcej czasu i znalazłam na te kolory jakiś pomysł. Starałam się ładnie skomponować ze sobą cienie Sleek, dodając jedynie opalizujący pigment Kobo w kącikach. Cały spis kosmetyków użytych w makijażu macie pod zdjęciami. 
Dajcie znać czy podoba Wam się ten makijaż i czy lubicie paletki Sleek? Ile macie w swojej kolekcji? ;)






Wykorzystane kosmetyki:
TWARZ:
*podkład Avon Calming Effect w odcieniu Ivory
*kamuflaż Catrice w odcieniu 010 Ivory
*korektor Misslyn numer 03 porcelain
*transparentny puder Kryolan
*brązer Lovely
*rozświetlacz Avon Ideal Luminous w odcieniu Revitalised
*róż w kremie Rimmel Stay Blushed kolor Touch of Berry 002
OCZY:
*cienie do brwi Catrice
*cielista kredka My Secret numer 19
*baza pod cienie Avon
*cienie Sleek Garden of Eden
*różowy cień z paletki Sleek Oh So Special
*opalizujący pigment Kobo w kolorze Blue Mist 506
*mascara Lovely Curling Pump Up
USTA:
*pomadka Golden Rose Velvet Matte numer 07


9 komentarzy:

  1. makijaz piekny, jak z okladki magazynu :)
    widze puder Kryolan, nowy nabytek? jak się sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze opinie o pylku z KOBO moglabym prosic ?:-)

      Usuń
    2. tak, puder jest nowością u mnie. na razie jestem z niego zadowolona i z tego co czytałam w sieci na jego temat moja opinia powinna się utrzymać ;) z pewnością napiszę jego recenzję za jakiś czas. pyłek z Kobo jest rewelacyjny, bardzo lubię takie cudeńka ;)

      Usuń
  2. makijaz piękny! świetnie wykorzystałaś kolory z paletki,podoba mi się :)
    ja miałam tylko raz paletkę sleeka-nie polubiłyśmy się,bo wybrałam zbyt mocne kolory dla siebie...poluję na którąś z brązów ale na razie poczekam bo cieni u mnie w koszyczku mnóstwo :)
    acha,śliczna szminka na ustach,pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wychodzę z założenia, że neutralnych cieni nigdy dość ;) zawsze się przydadzą, a ja lubię mieć wybór ;) przy pracy z klientkami też są podstawą praktycznie każdego makijażu ;)
      a jeżeli chodzi o paletki Sleeka to z tych neutralnych polecałabym Ci najbardziej Au Naturel lub Oh So Special ;)

      Usuń
  3. Efekt jest świetny :) ale masz piękne rzęsy, cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzęski robione metodą 1:1 ;)
      Nie są to moje naturalne, ale dziękuję :)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)