9 listopada 2014

Wieczorowy makijaż w fiolecie i zieleni

Zieleń i fiolet to jedne z moich ulubionych kolorów. Cieni do powiek w tych kolorach mam naprawdę bardzo dużo i często po nie sięgam. Lubię ich połączenie, a poza tym kojarzą mi się z jesienią. Dziś pokażę Wam makijaż, który genialnie sprawdzi się w przypadku brązowej i niebieskiej tęczówki oka. 
Makijaż przydymiony, w którym bardzo ważne jest dokładne rozcieranie cieni i zacieranie granic między nimi, będzie idealną propozycją na każdą ważną dla kobiety okazję podczas której chcemy czuć się wyjątkowo. 







KOSMETYKI, KTÓRYCH UŻYŁAM DO WYKONANIA TEGO MAKIJAŻU:

TWARZ:
*podkład Rimmel
*korektor Bell BB 010 Light
*puder sypki Inglot 14
*rozświetlacz w kremie Essence Soo Glow! 010
*brązer Lovely Sun Powder
OCZY:
*żelowy eyeliner Maybelline Black
*tusz do rzęs L'oreal Volume Million Lashes
*kredka do brwi Catrice 020
*cienie Inglot
*pyłki Essence
*pyłek Kobo Mint Cream
USTA:
*pomadka Sleek Ballet

11 komentarzy:

  1. Podoba mi się dobranie kolorów i ich połączenie :) Jeślibyś je lepiej roztarła po łukiem brwiowym to byłby już ideał :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym bardziej rozcierała granicę cieni, lubię makijaże z fioletem ;)

      Usuń
    2. Teraz też widzę, że ta czerń jest słabo roztarta ;)
      Może dlatego, że eyeliner, który był bazą zbyt szybko zastygł :P

      Usuń
  2. Bardzo ładne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ekstra filmowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się bardzo podoba kolor pomadki, której użyłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)