8 lutego 2015

Good & cheap #2

Mamy luty więc pora na kolejny wpis z serii "Good & cheap". Zapraszam na szybki przegląd pięciu dobrych kosmetyków, które nie kosztują więcej niż 20 zł i są dla wszystkich w miarę dobrze dostępne.

1. Cienie do powiek Inglot - na pewno są to dobrze Wam znane cienie ;) W swojej kolekcji to właśnie ich mam najwięcej. Niedrogie (10zł i 13zł), super napigmentowane, mają sporo ciekawych wykończeń. Na stoiskach firmy Inglot znajdziecie każdy cień, który się Wam marzy. Wybór jest naprawdę oszałamiający ;)


2. Brązer Miyo - jeden z moich ulubionych matowych brązerów. Ma chłodny odcień, ani krzty drobinek i dodatkowo ślicznie pachnie. Dobrze się rozciera i ładnie wygląda na buzi. Jego cena również jest bardzo przystępna, ponieważ w drogeriach internetowych kosztuje około 11zł.


3. Pomadki Essence Longlasting - bardzo dobrej jakości pomadki o lekko matowym wykończeniu, nie wysuszają ust, utrzymują się na nich o wiele dłużej niż zwykłe szminki i mają naprawdę ciekawe odcienie. Cena to 10zł. Kupicie je w szafach marki Essence.


4. Róże do policzków Catrice - bardzo je lubię. Są naprawdę wysokiej jakości i bardzo przyjemnie się je nakłada na policzki, nie tworzą plam i przez cały dzień utrzymują się na twarzy. Duży plus za wybór odcieni: od delikatnych róży i brzoskwinek aż do mocno intensywnych brązów i fuksji. Kosztują mniej więcej 16zł i są dostępne w szafach Catrice oraz kilku drogeriach internetowych.


5. Klej do rzęs Ardell Lash Grip - ja mam swój akurat w wersji czarnej. Cóż mogę powiedzieć? Genialny klej do sztucznych rzęs! Najlepszy w tej cenie ;) Za tubkę kleju musimy zapłacić 16zł. Szybciutko wysycha, mocno trzyma rzęsy, ale nie na tyle mocno żeby powyrywać swoje naturalne podczas odklejania paska lub kępek. Bardzo łatwy w obsłudze.


Poprzedni wpis z tej serii znajdziecie tutaj.

Podzielcie się w komentarzach Waszymi hitami wśród tańszych kosmetyków ;)

18 komentarzy:

  1. uwielbiam cienie Inglot. czaję się na ten klej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też ubóstwiam Inglota :)
    Mnie skusił bronzer, uwielbiam takie wpisy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę publikować taki wpis raz w miesiącu, także zapraszam ;)

      Usuń
  3. Pomadki i róże uwielbiam ;) A z Inglota planuje kupić kilka cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś tak sobie myślałam: "kupię sobie kilka cieni z Inlglota"...
      Teraz mam ich 40 ;) Ich kupowanie jest uzależniające ;)

      Usuń
    2. wow, też tak chce :D
      gdzie Ty to wszystko mieścisz ? :)

      Usuń
    3. Narazie mam wszystko w szufladzie toaletki i w organizerach, które stoją na blacie ;)
      Planuję jednak zakup dodatkowej komody na swoje skarby :D
      Kolekcja raczej się nie zmniejszy, wręcz przeciwnie - wciąż się rozrasta :)

      Usuń
  4. Pomadki z Essence też bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby jeszcze stworzyć jakieś nudowe szmineczki z tej serii ;)

      Usuń
  5. Wszyscy chwalą Inglota, więc i ja się chyba skuszę, bo do tej pory nie miałam okazji wypróbować ich cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musisz to zrobić ;) Ich cienie są genialne! :D

      Usuń
  6. Kilka rzeczy koniecznie muszę wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cienie z Inglota są świetne! Ale chyba tylko w Polsce cena jest taka atrakcyjna ;) Chociaż żeby skompletować paletkę to trochę trzeba wydać!
    Pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję to tak - za granicą Inglot jest zdecydowanie droższy ;)
      Skompletowanie paletki to dość spory wydatek, ale można go rozłożyć w czasie. Ja zazwyczaj dokupuję jednorazowo dwa cienie (teraz uzupełniam paletę na 20 kwadratów).

      Usuń
  8. Ja z Essence mam jedna prostą pomadke. Mimo, ze nie jest super trwala to ladnie nawilza, nie podkresla skorek. :-)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)