7 kwietnia 2015

Makijaż paletą Makeup Revolution Mermaid vs. Unicorn

Makeup Revolution to teraz jedna z najbardziej popularnych marek kosmetyków do makijażu. Ja z tą z firmą zapoznałam się już w lipcu ubiegłego roku kupując garść produktów. I tak jak wszędzie - część z nich jest naprawdę w porządku, a część totalnie beznadziejna - nadaje się jedynie do kosza.

Przez kolejne miesiące marka zasypywała nas masą nowości. Róże w sztyfcie, róże w kremie, mnóstwo rozświetlaczy, paletek cieni, palet z różami, jakieś łączone palety, następna masa różniastych produktów do ust. Człowiek ginie w gąszczu nowości. Osobiście nie podoba mi się filozofia firmy. Robią dużo, ale wydaje mi się, że nie wszystko jest wysokiej jakości. Niektóre produkty są tandetne, brzydko wykonane. Zasypują rynek mnóstwem produktów, które nie do końca spełniają moje oczekiwania. O wiele chętniej kupuję limitowane wyjątkowe palety Sleeka lub Zoeva, ponieważ są jedyne w swoim rodzaju. 

Tak czy siak skusiłam się ostatnio na jedną z nowszych palet firmy Makeup Revolution, której kolorystyka bardzo mi się spodobała i naprawdę przykuła moją uwagę. Paseczkowe paletki z cieniami to te, które lubię z tej firmy najbardziej (aktualnie mam już 3). Ta o której mówię dzisiaj to Mermaid vs. Unicorn.

Zestawienie pięknych fioletów, błękitu i mięty niesamowicie mi się podoba. Cienie w większości są perłowe, niektóre mają również drobinki. Są mocno napigmentowane i łatwo się rozcierają. 

Ta paletka jest naprawdę w porządku ;) Za cenę około 20 złotych otrzymujemy zestaw 12 ciekawych kolorów.





15 komentarzy:

  1. Piękny! Kolory się cudowni mienią! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do produktów MUR to zgadzam się z Tobą w 100%. Niektóre to kompletne buble, a niektóre naprawdę zachwycają jakością...zależy na co się trafi. Ja mam dwie ich paletki i jestem z nich bardzo zadowolona ale np: produkty do ust zupełnie mi nie podpasowały. Paletka ma piękne kolory. Makijaż fajny...mi niestety takie kolory ni pasują a szkoda bo uwielbiam takie kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię paletę róży i cienie w tych paseczkowych paletkach. Produkty do ust średnie, korektor miałam, ale nic nie krył i ciemniał okropnie na twarzy...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ładna, ładna ;) Chciałam ją kupić od dłuższego czasu :D

      Usuń
  4. a mi się niestety nie podoba ani kolorystyka, uważam, że nie dobrana, a może to przez to, że ta paleta to jedna wielka kicha, bo pigmentacja pozostawia wiele do życzenia...jedyne co przyciąga moją uwagę to rzęsy, fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na tą półkę cenową to uważam, że jest całkiem w porządku. Wiadomo, że jakością nie jest podobna do cieni Zoeva lub Inglot, ale i tak uważam, że jest super :)

      Usuń
  5. na myśl przychodzi mi zaraz pawie oko, to chyba przez tą kolorystykę ;) makijaż genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak kolorystyka przypomina pawie oczka :D

      Usuń
  6. Świetny makijaż :) nie przepadam za kolorowymi makijażami, ale ten bardzo przypadł mi go gustu. Mimo wielu barw, jest on stonowany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny makijaż, nie ma się do czego przyczepić ;)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)