20 czerwca 2015

Zbiór moich cieni z Inglota i Kobo

O cieniach z Inglota słyszał chyba każdy. Równie dobrymi cieniami są te z firmy Kobo. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać swoją kolekcję, którą udało mi się uzbierać do tej pory. Są to jedne z moich ulubionych cieni razem ze Sleekiem i Zoevą. 


Palety na okrągłe wkłady poukładałam sobie w miarę kolorystycznie. Mam paletę z cieniami neutralnymi, żółtymi i pomarańczowymi, zielonymi i niebieskimi oraz fioletowymi i różowymi.

Duża paleta na 20 kwadratów to mieszanka różnych kolorów, włożyłam do niej chwilowo również cienie z Catrice. Nie jest ona jeszcze kompletna, ale sukcesywnie się wypełnia.

Na zdjęciach prezentuje wszystkie cienie razem z numerkami. 






Tak wygląda mój zbiór cieni z Inglota i Kobo. Są to pewniaki na których zawsze można polegać. Towarzyszą mi w pracy i są tam naprawdę mocno eksploatowane, kolorów i różnych wykończeń mam sporo, więc mogę stworzyć nimi każdy makijaż. 

Dajcie znać czy korzystacie i czy posiadacie te cienie. Może macie swoich ulubieńców?

16 komentarzy:

  1. Pierwsza paletka ma cienie idealne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że neutralne ;) W pracy korzystam ze wszystkich ;)

      Usuń
  2. podoba mi się pierwsza i druga paletka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwie mają najbardziej neutralne cienie ;)

      Usuń
  3. Pierwsza paletka najlepsza, mam podobną gamę kolorystyczną, tylko ułożoną w palecie na 20 cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spora kolekcja palet :). Bardzo lubię cienie z tej firmy za ich trwałość i pigmentację.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. 2 pierwsze paletki sa najlepsze :) Spora kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwsza paletka najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę, że prym wiedzie paleta neutralna ;) :)

      Usuń
  7. Dużo tego :) Uwielbiam cienie Kobo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak cienie z Kobo są genialne. A jeszcze teraz kiedy Inglot podniósł ceny (nad czym ubolewam i totalnie nie rozumiem z czego to wynika) coraz bardziej przyciągają mnie te z Kobo :D

      Usuń
  8. Niezła kolekcja cieni. Ja mam ich stanowczo o wiele wiele więcej ale w sumie to czasami jest mi ich żal bo wiem że ich wszystkich nie zużyję. Niestety chęć ich posiadania była większa niż mowa rozsądku :-). Z Kobo mam jeden perłowy cień w kolorze takiej butelkowej zieleni ale rzadko go używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę uzupełnić paletę na kwadraty i chyba Inglotów będzie mi już dość ;)
      Mi się teraz marzą palety Zoeva i The Balm ;)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)