5 maja 2016

Sephora Sun Disk Edycja Limitowana

Lubicie używać pudrów brązujących? Ja przyznaję się bez bicia, że wprost je uwielbiam i bardzo lubię efekt jaki dają na skórze, szczególnie latem. 

Jeśli widziałyście moją ostatnią listę życzeń, którą prezentowałam na blogu to z pewnością zwróciłyście uwagę na dysk brązujący Sephory z nowej edycji limitowanej. Od soboty jest już ze mną ;) Tak, tak - kolejny punkcik z listy życzeń już odhaczony.


Chciałabym Wam go dzisiaj zaprezentować i napisać o nim kilka słów, będą też swatche.

Opakowanie jest naprawdę piękne. Oczywiście kolekcjonerskie i imituje majestatyczne wrota orientalnych pałaców. Okrągłe, ciężkie, dość masywne z dużym lustrem bardzo dobrej jakości przy którym bez problemów zrobimy cały makeup.

Dysk ma wielkość płyty CD, tak więc jest naprawdę duży, a sam puder to aż 28g - wystarczy na wieki! ;) Cena 79zł jest jak najbardziej adekwatna do ilości produktu.


Puder skomponowany jest z trzech uzupełniających się wzajemnie odcieni: morelowego, ciemniejszego brązu i jaśniejszego brązu ze złotymi drobinkami. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o pięknym tłoczeniu, które zdobi powierzchnię pudru.


Nałożyłam go już kilka razy dużym pędzlem i wiem bardzo dobrze, że taki sposób aplikacji sprawdzi się najlepiej. Puder równo rozkłada się na twarzy, dodaje jej życia i koloru ;)
Wydaje mi się, że równie dobrze będzie się prezentował na dekolcie.


Jestem bardzo zadowolona, że udało mi się go dostać, bo z tego co widzę to na stronie Sephory jest już niedostępny. Będzie mi dobrze służył ;)

10 komentarzy:

  1. Wygląda ślicznie, aż szkoda używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny <3 gdybym nie widziała logo Sephora, byłabym pewna,że to co najmniej Guerlain !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ;) No wygląda naprawdę świetnie :D

      Usuń
  3. Czy ten bronzer nie jest pomarańczowy i nie ma wielkich drobinek brokatu? Mam na niego chętkę ale boje sie tandetnego looku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zmieszaniu wszystkich odcieni otrzymujemy dość ciepły brązowy odcień, ale nie pomarańczowy. Drobinki są w pudrze, ale nie widać ich na skórze. Według mnie to typowy produkt na lato, do używania na opalonej skórze ;)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)