18 lipca 2016

Organizacja kosmetyków kolorowych, czyli moja makijażowa stacja dowodzenia

Wydaje mi się, że pora pokazać Wam jak aktualnie wygląda moja organizacja kolorówki. Od czasu kiedy robiłam to ostatni raz trochę się zmieniło i warto to zaktualizować. Sama uwielbiam tego typu posty u innych blogerek i mam nadzieję, że mój również się Wam spodoba. Zapraszam! ;)


Jak już kiedyś mówiłam moja toaletka była robiona na zamówienie, jest bardzo podobna do tej dostępnej w Ikei. Na jej blacie stoją trzy akrylowe organizery gdzie stoją moje szminki, błyszczyki, podkłady, bazy pod podkład i pod cienie oraz dwa żelowe eyelinery. Swoje miejsce ma tutaj też płyn Duraline żel do brokatu marki Kryolan oraz moja ulubiona mascara L'oreal. Pod tym małym organizerem ze szminkami mam miejsce przeznaczone na gąbki do aplikacji kosmetyków.





Na blacie toaletki stoi jeszcze duże lustro, które kupiłam w Ikei. Jest ono jednym z bardziej popularnych modeli dostępnych w tym sklepie. Do toaletki mam dosuniętą komodę na której stoją moje pędzle do makijażu. Podzieliłam je na pędzle do oczu i na te do twarzy.


Oprócz pędzli również palety cieni do powiek mają swoje miejsce w szufladzie komody. Oczywiście moje cienie Inglot w paletach Freedom, paletki Sleek, Zoeva, MUR oraz The Balm.



Teraz przejdę do szuflady w toaletce. Jest ona dość pojemna i mieści się w niej większa część produktów. Zaczynając od lewej strony widzicie dwa rzędy takich produktów jak pudry, brązery, róże i rozświetlacze. Są tutaj też kremowe podkłady np. Kobo i The Balm.

Za nimi leżą sobie dwie paletki pomadek. Jedna jest z Kryolanu, a druga to stworzona na moje potrzeby kasetka na tipsy z przełożonymi pomadkami. Najczęściej używam ich w pracy.


Obok rzędów z pudrami stoją dwa plecione koszyki marki Curver. Jeden z nich przeznaczyłam na kredki do oczu i ust, linery w pisaku i płynne. Są tutaj też trzy pojedyncze cienie Catrice i płyny do folii z MUR. Do tego koszyka włożyłam również klej do sztucznych rzęs oraz zalotkę.

Drugi koszyczek zajmują natomiast korektory oraz kamuflaże i tłuste farbki z Kryolanu. Wśród nich znajduje się też płynny rozświetlacz Catrice oraz kremowy róż z Rimmela.






Produkty do brwi trzymam w osobnym pudełku, które stoi za brązowymi koszyczkami. Są tutaj moje żele, kredki, kasetka dwóch cieni, pisak, puder oraz pomada.


Kolejne kosmetyki to m. in. dysk do konturowania marki Sephora, który po prostu ubóstwiam! Mam też paletę pudrów konturujących z Freedom, ich maleńki zestawik pudru + brązera, zestaw Wibo oraz paletę róży marki Sleek w bardzo mocnych kolorach.



I ostatnia część szuflady to cienie w kremie i różnej maści pigmenty. Są tutaj pyłki Kobo, Essence i My Secret, brokaciki Inglota i ich cudowne pigmenty. Sporą część zajmują też cienie Maybelline Color Tattoo. To właśnie dzięki tej części szuflady w makijażach może dziać się magia ;)



I to już prawie koniec, ale pokażę Wam jeszcze rzęsy. Mieszkają one w kartonowym szarym pudełku. Tam wszystkie się swobodnie mieszczą, a ja mam je ładnie poukładane i łatwo mi z nich korzystać. Wśród moich rzęs znajdziecie Ardelki, rzęsy marki Sleek oraz Illamasqua oraz kilka modeli, które udało mi się wyhaczyć w TK Maxie ;)


I tak właśnie prezentuje się organizacja moich kosmetyków. Wydaje mi się, że wszystko wygląda w porządku. Najważniejsze jednak jest to, że wszystko mam dość dobrze zorganizowane i łatwo mi po wszystko sięgać ;) Dajcie mi koniecznie znać jak u Was wygląda sprawa organizacji kosmetyków :)

12 komentarzy:

  1. ale to wszystko masz pięknie poukładane no i jaka super kolekcja :D

    OdpowiedzUsuń
  2. łomatko niezła tapetka codzien musi isc, gratulejszyn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień nie koniecznie, pracuję też na tych produktach, więc mam ich cały wachlarz. Dzięki za zaczepkę.

      Usuń
  3. Ja trzymam moje kosmetyki w metalowym pudełku, a pędzle w metalowym kubku. Jednakże moim największym problemem jest to, że nigdy nie mogę wyrzucać pustych opakowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja puste opakowania wyrzucam od razu, nie mam gdzie tego gromadzić ;)

      Usuń
  4. Moje kosmetyki nie doczekały się jeszcze swojego miejsca. Muszę w końcu postarać się żeby moje maleństwa były tak ładnie poukładane jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś nie miałam jak zorganizować kosmetyków. Leżały wszystkie w jednym pudełku.

      Usuń
  5. Bardzo ładnie to wygląda i jest porządek. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super to wszystko wygląda, ładnie poukładane i zorganizowane :) aż przyjemnie oglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)