4 września 2016

Haul zakupowy - pędzelki Kozłowski, Missha, Maybelline, Bourjois, Indigo + najpiękniejsze rzęsy

Dziś niedziela, a więc czas relaksu. Sama dzisiaj leniuchuję i bardzo mi z tym dobrze. Zastanawiałam się jaki post opublikować jako kolejny i pomyślałam, że warto podzielić się z Wami swoimi ostatnimi zakupami, które poczyniłam.

Wśród zakupów będzie jedna rzecz z mojej ostatniej listy życzeń, pojawią się też nowe pędzelki, cudo do paznokci, nietypowy cień w kremie, podkład do którego powracam i... najpiękniejsze rzęsy z norek. Także wszystkich zainteresowanych zapraszam na dalszą część tego wpisu.


No i może zacznę od produktu, który mogę już wykreślić z listy życzeń (klik). Kupiłam sobie ten słynny krem BB marki Missha. Zdecydowałam się jednak na to mniejsze opakowanie (20ml) aby w razie porażki nie mieć zbyt dużych wyrzutów sumienia. Wybrałam odcień 21, czyli drugi z kolei i chyba dobrze zrobiłam, bo i tak jest on bardzo jasny. Muszę chwilę poczekać z jego stosowaniem aż zejdzie opalenizna. 


Postanowiłam też powrócić do jednego z moich ulubionych podkładów i kupiłam sobie buteleczkę 123 Perfect marki Bourjois. Już go kiedyś miałam, pisałam również recenzję na jego temat (klik). U mnie sprawdzał się super i myślę, że miło będzie m go stosować jesienią. Tym razem skusiłam się na odcień 52.


Teraz pokażę Wam pędzelki na które się skusiłam. Wybrałam sobie trzy z firmy Kozłowski. Tym razem padło na kolejny już i zresztą mój ulubiony pędzelek do eyelinera, spiralkę do rzęs oraz płaski języczkowy pędzelek do nakładania cieni. 


Teraz chwilę poświęcę cieniowi w kremie z serii Color Tattoo od Maybelline. Chodzi mi tutaj konkretnie o odcień Pink Gold. Nie wiem czy pamiętacie jak wymieniałam go na jednej ze swoich list chciejstw (klik). Nigdy jednak nie udało mi się na niego trafić, a zakochałam się w nim bez pamięci po obejrzeniu swatchy w sieci. A teraz w końcu go mam! I jestem przeszczęśliwa. Sam cień ukazał się już w moich sierpniowych ulubieńcach, bo używam go praktycznie codziennie. Czegoś takiego mi właśnie brakowało :))



Mówcie co chcecie, ale w końcu mam swoje pierwsze rzęsy z norek. I z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że są to najpiękniejsze rzęsy jakie do tej pory widziałam. Efekt jaki dają jest po prostu nieziemski i na pewno kiedyś pokażę je Wam na oku, przy okazji robienia jakiegoś makijażu. Kleiłam je już raz i są niemal niewyczuwalne na oczach. 



I ostatni już na dzisiaj smaczek ;) Tym razem do paznokci. Kupiłam sobie w końcu syrenkę Indigo Tiffany. Będę z nią jeszcze eksperymentowała, ale już noszę ją na swoich paznokciach ;) Daje niesamowity efekt!


No i sumie to już wszystko. Dajcie znać co Wy ostatnio sobie kupiłyście ;)

Wpisy, które Was zainteresują:

24 komentarze:

  1. Color Tattoo moje ukochane cienie w kremie, uwielbiam je :) Fajne zakupy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je uwielbiam ;) Mam ich łączcie 8 :D

      Usuń
  2. Ten podkład z Bourjois od dłuższego czasu mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w takim razie bardzo Ci go polecam ;) Jest bardzo dobry :)

      Usuń
  3. Ja to bym chętnie zamówiła te pędzelki .
    Tym bardziej, że od tej firmy nie mam ani jednego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej firmy ja kupiłam swój pierwszy pędzelek :D Mam sentyment ;)

      Usuń
  4. ładne zakupy :D ten cień z Maybelline ślicznie połyskuje, z chęcią bym go sobie sprawiła, bo póki co mam same maty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ten sprawdziłby Ci się super! :D

      Usuń
  5. Żadnego z tych produktów nie mam, ale syrenka musi wyglądać bajecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak widać na paznokciach ;) Jest bardzo ładna :)

      Usuń
  6. Ja ostatnio poszalałam z zakupami :)
    Jestem ciekawa jak wygląda ta syrenka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrenka wygląda tak jak na paznokciach ;) Tutaj akurat jest na bazie z lakieru Semilac Sleeping Beauty numer 130 :D

      Usuń
  7. Uwielbiam ten krem BB marki Missha. Fantastycznie się u mnie sprawdził na wakacjach. Niestety, odcień 23 jest dla mnie już zbyt jasny, bo delikatnie się opaliłam na twarzy. Świetne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak wypadnie u mnie ;)
      A za paznokcie - dzięki :D

      Usuń
  8. uwielbiam ten pędzelek do eyelinera Kozłowski :) z Bourjois uwielbiam Healthy Mix, tego 123 jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja HM też kocham całym sercem ;) Mam go też w swojej kosmetyczce ;) W ogóle to bardzo lubię podkłady Bourjois i uważam, że są świetne ;) Mam też City Radiance i bardzo lubię go używać :D

      Usuń
  9. Chyba mnie przekonałaś :) Muszę skoczyć do sklepu i sama się przekonać jaki efekt daje używanie tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainteresowały mnie pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fajne, do eyelinera już taki miałam i to jest mój ulubiony :)

      Usuń
  11. ja też zrobiłam sobie prezent na koniec lata i mam kilka nowych kolorków z semilaca ;p

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)