3 października 2016

Jak owocnie wykorzystać jesień pod względem kosmetycznym? Plan działania, polecane zabiegi + triki

Mamy już jesień i chociaż dni są coraz krótsze to moim zdaniem nie warto się rozleniwiać i spędzać te długie wieczory pod grubym kocem z książką i gorącą czekoladą w garści. Jesień to świetna pora na zadbanie o siebie w szczególny sposób tak aby nasza skóra i uroda pozostały w nienagannej kondycji. Po upalnym polskim lecie naszej skórze z pewnością przyda się mocne nawilżenie, odświeżenie i kop energetyczny aby pozostać w świetnej kondycji.


Dzisiejszy wpis przygotowałam dla wszystkich tych osób, które nie wiedzą w co włożyć przysłowiowe ręce i od czego zacząć. Przeprowadzę Was przez nasze ciało przedstawiając przykładowe zabiegi kosmetyczne na które możecie się pokusić, polecę Wam też kilka ciekawych produktów i trików urodowych. Zaczynamy! 

Zacznę od twarzy, bo tutaj opcji jest naprawdę dość sporo. Na początku proponuję skorzystać z usług w salonach kosmetycznych i kompleksowo zadbać o skórę - jeśli tego wymaga. Złuszczanie kwasami, zabiegi z użyciem tlenu, mikrodermabrazja i peelingi kawitacyjne - oferta jest naprawdę szeroka. 

W domu natomiast polecam regularne peelingi i oczyszczanie skóry. Pamiętajcie, że nic nie pozwoli Wam speelingować skóry tak dokładnie jak korund. Kryształki korundu mogą z powodzeniem zastąpić profesjonalną mikrodermabrazję wykonywaną w salonach kosmetycznych. Peeling korundem jest ostrzejszy od standardowego, sklepowego peelingu gruboziarnistego i niejednokrotnie słabszy od profesjonalnych peelingów dermatologicznych. Wystarczy odrobinkę korundu dodać do ulubionego żelu do mycia twarzy i delikatnie masować skórę. Korund nie jest drogi, można go dostać online w sklepach z półproduktami kosmetycznymi i wielu drogeriach internetowych.


Warto też przyjrzeć się swoim włosom. Gorące powietrze, słońce, kąpiele w morzu mogły w dość wyraźny sposób odbić się na ich kondycji. To co mogę polecić od siebie to na pewno nawilżanie, czyli maski, odżywki, ale też olejowanie. U mnie do tej metody najlepiej sprawdza się olej kokosowy ;) Oprócz szamponu aktualnie używam do swoich włosów odżywki Nivea Straight & Gloss, maski nawilżająco-odżywczej Estel oraz od połowy września mgiełki odżywczej tej samej firmy, która powoduje, że moje włosy naturalnie skręcają się, tworząc piękne fale.


Jeśli chodzi o stopy to tutaj najbardziej polecam zainteresować się skarpetkami złuszczającymi. Sama mam zamiar je zakupić ;) Takie skarpetki powodują złuszczanie się naskórka tym samym odsłaniają gładką, świeżą warstwę skóry. Odchodząca skóra nie będzie widoczna, bo jesienią nosimy raczej kryte buty, więc nie widzę przeszkód aby sięgnąć po takie skarpetki. Na poniższej grafice widzicie propozycje tego typu produktów, które wyszukałam na stronie Wizażu. Według katalogu KWC te cztery propozycje są najlepsze. 

Pod grafiką macie linki do każdej pary skarpetek - tam możecie przeczytać recenzje na ich temat i zapoznać się z ich opisem, cenami itd.
Warto też zaopatrzyć się w peeling. Można kupić gotowy i tutaj najbardziej polecam te solne i cukrowe, ale w bardzo łatwy sposób przygotujecie w domu peeling kawowy, który ma wiele pożądanych właściwości pielęgnacyjnych. I właśnie peeling kawowy jest moim ulubionym. Wystarczy zaparzyć w szklance kawę i wystudzić. Fusy z tej kawy należy wykorzystać do peelingu ciała. Gwarantuję Wam, że skóra będzie niesamowicie gładka i miękka w dotyku. Po takim peelingu nawilżający balsam i skóra poczuje się naprawdę dopieszczona ;)

I na sam koniec zalecam nie rezygnować z ruchu i zdrowego jedzonka. O szkodliwym wpływie cukru pisałam w tym poście i właśnie do niego Was odsyłam (klik!)

Zacznijcie działać już teraz - zaangażowanie na pewno się opłaci ;)

8 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę spróbować tych skarpetek, wahałam się długo ale ceny nie są najgorsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przetłuszczających Ci się włosy po tylu preparatach odzywiajacych? Ją na swoje naloze trochę za dużo odżywki i już mam problem.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ;) Odżywkę stosuję po każdym umyciu, maskę nakładam raz na dwa tygodnie i wtedy już odżywki nie stosuję ;)
      A spray bardzo moim włosom pasuje i pozwala im się ładnie kręcić.

      Usuń
  3. Lubię w jesienne wieczoru robić sobie takie domowe SPA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie tylko Ty ;) Ja też uwielbiam takie wieczory :)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)