13 lutego 2017

Makijaż na walentynki | Brzoskwiniowe cut crease

Walentynki są już jutro i przyznam szczerze, że dla mnie to zwyczajny dzień. Jeśli ktoś kocha to robi to przez cały rok, o każdej porze dnia i nocy. Nie musi specjalnie czekać na 14 lutego aby kupić bukiet róż i powiedzieć bliskiej osobie, że ją kocha.

I pomimo tego, że ja ten dzień spędzę zwyczajnie to może część z Was wybiera się na jakąś kolację albo na randkę do kina. Tak czy inaczej przygotowałam na tą okazję makijaż.

Coś innego, nie jakieś zwykłe klasyczne cieniowanie, a coś w rodzaju cut crease z metalicznymi kreskami. Wykorzystałam tutaj paletę The Balm i cienie Nabla.






Dajcie znać jak Wy spędzacie Walentynki? To dla Was jakaś szczególna okazja czy zwyczajny dzień?


8 komentarzy:

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)