7 sierpnia 2017

Neonail manicure hybrydowy - Romantic Rose & Champagne Kiss

Hybrydy to wynalazek, który pokochało wiele kobiet - w tym moja mama, której wykonałam manicure na wesele. Dzisiaj go Wam zaprezentuję i pokażę wykorzystane kolorki. A Wy koniecznie podzielcie się ze mną swoją opinią na jego temat i napiszcie mi jakie są Wasze ulubione kolory lakierów Neonail ;)


Pytacie mnie czy lakiery Neonail są lepsze od Semilaca. Dla mnie na pewno. Z tego względu, że Semilac bardzo mocno mnie uczulił, powodując wypalenie skórek i odchodzenie paznokci - ogólnie bolesna sprawa. Przy lakierach Neonail nic takiego się nie dzieje. Wydaje mi się też, że Neonail ma kolory mocniej napigmentowane i lepiej kryjące już przy pierwszej warstwie. Jeżeli chcecie startować z manicurem hybrydowym to z pewnością postawiłabym na Waszym miejscu na zestaw Neonail ;)

A teraz przejdźmy do dzisiejszego manicuru. Na dość długie, naturalne paznokcie nałożyłam bazę oraz dwie cieniutkie warstwy koloru Romantic Rose, na paznokieć palca środkowego i serdecznego dodatkowo jako element błysku dodałam lakier Champagne Kiss i aplikowałam go skośnym pędzelkiem od skórek mniej więcej do 3/4 długości płytki. Całość zabezpieczyłam topem i utwardziłam w lampie.




Tak jak pisałam na początku, czekam na Wasze komentarze ;)

10 komentarzy:

  1. Przepiękne paznokcie :) Śliczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie!! :) Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam,buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i również gorąco pozdrawiam ;) :*

      Usuń
  3. Manicure pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie wygrywa semilac, ma dla mnie lepszą konsystencję i dłużej się trzyma :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Semilac totalnie odpada, bo mnie okropnie uczula. Używam go tylko na bazę Neonail, ale muszę też przyznać, że bardziej podoba mi się kolorystyka Neonail ;) :)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)