Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreska. Pokaż wszystkie posty
Kreatywny makijaż i masa nowości w akcji: Catrice, My Secret, Wibo, Pierre Rene, Maybelline, Kobo

13:05

Kreatywny makijaż i masa nowości w akcji: Catrice, My Secret, Wibo, Pierre Rene, Maybelline, Kobo

W końcu znalazłam czas aby wykonać makijaż dla Was na bloga. Przyznaję - dałam się ponieść wyobraźni i dzisiejsza propozycja jest bardziej kreatywna niż zwykle. Bardzo rzadko wykonuję tego typu makijaże, ponieważ nie czuję się w nich mocna i ciągle mi w nich coś nie pasuje. Tym razem jednak jestem całkiem zadowolona z efektu i postanowiłam, że Wam go pokażę ;) 

Kolorystyka makijażu utrzymana w fioletach, mięcie i błękicie. Smaczku dodają czarne kontury i kropeczki. Przez to makijaż stał się bardziej graficzny.

W tym makijażu wykorzystałam masę nowości, więc wszelkie szczegóły dotyczące kosmetyków są na dole pod zdjęciami ;)












Czego użyłam do wykonania tego makijażu?:

TWARZ:
*podkład Pierre Rene Skin Balance nr 21
*kamuflaż w płynie Catrice nr 010
*puder fixujący My Secret
*rozświetlacz My Secret
*brązer MIYO

OCZY:
*cień w kremie CT Maybelline Creme de Nude
*paletka MUR Mermaid vs. Unicorn
*pigment Inglot Mamma Mia! nr 97
*pigment opalizujący Kobo Mint Cream i Violet Blush
*paletka Sleek Snapshots
*mascara Wibo  Panoramic Lashes
*eyeliner w pisaku Wibo Rock With Me
*rzęsy Wispies Ardell
*klej Lash Grip Ardell
*pisak do brwi Catrice 040
*żel do brwi Wibo

USTA:
*płynna matowa pomadka Kobo Passiflora Tea 405
*eyeliner w pisaku Rock With Me

Pomadka Golden Rose Velvet Matte numer 29 + mój październikowy dzienny makijaż

15:01

Pomadka Golden Rose Velvet Matte numer 29 + mój październikowy dzienny makijaż

Byłyście bardzo ciekawe tej nowej pomadki z Golden Rose. Pokazywałam Wam ją w ostatnim wpisie i chciałyście zobaczyć jak ten odcień prezentuje się na ustach. 

Tak więc ten wpis jest w sumie na Waszą prośbę, ale oprócz pomadki w odcieniu 29 możecie zobaczyć jak ostatnio się maluję - oczywiście chodzi o oczy i resztę twarzy. Usta na co dzień maluję trochę delikatniej, chociaż i ciemne kolory też się na nich pojawiają.

Odcień pomadki jest naprawdę nietypowy. Dla mnie jest piękny, jesienny i bardzo głęboki. To mieszanka fioletu, brązu i czerwieni - naprawdę trudno to opisać. 

Ta pomadka to prawdziwa gratka dla miłośniczek makijażu :)


Jeśli chodzi o to jak maluję oczy to w tym miesiącu postanowiłam je podkreślać przy pomocy czarnej kreski i pigmentów z Inglota. Cieniowanie jest bardzo delikatne - po prostu staram się wymodelować oko. Środkowa część powieki jest mocno błyszcząca, reszta matowa. Tak dla równowagi.



Błyszczące kocie oko: Inglot, Kryolan, My Secret, Makeup Revolution, Miyo, The Balm, Catrice

23:17

Błyszczące kocie oko: Inglot, Kryolan, My Secret, Makeup Revolution, Miyo, The Balm, Catrice

Dzisiejsza propozycja makijażu to coś co bardzo lubię. Długa, wyciągnięta, kocia kreska, delikatny błysk na ruchomej powiece i matowe cieniowanie. Oczywiście pasek rzęs musi być obowiązkowo aby jeszcze bardziej podkreślić kształt oka. 

Od razu chcę zaznaczyć, że zdjęcia całej twarzy robiłam tabletem, który ma funkcję "upiększania twarzy". Dlatego moja skóra wygląda niczym ściągnięta z jakiejś lalki ;) Zbliżenie na oko robiłam w standardowy dla mnie sposób, więc jakość zdjęć jest różna. Mam nadzieję, że nie będzie Wam to zbyt przeszkadzało.

W makijażu wypróbowałam sporo nowości (m.in. pigment i pomada do brwi Inglota, farbki Kryolan, kredka My Secret) oraz kosmetyków, których do tej pory na blogu nie prezentowałam Wam w akcji. Cały spis znajdziecie pod zdjęciami na dole ;)







Użyte produkty:

TWARZ:
*tłusta farba Kryolan numer 5
*korektor Kobo Modeling Illuminator 101
*puder sypki Maq Pro
*puder do konturowania Inglot 505
*brązer Miyo
*rozświetlacz The Balm Mary Lou
*róż do policzków Catrice Coral Me Maybe

OCZY:
*pomada do brwi Inglot numer 11
*cień Maybelline Color Tattoo w pomarańczowym kolorze
*pigment Inglot Star Dust numer 115
*paletka MUR Iconic 3
*biała kredka My Secret
*eyeliner My Secret
*rzęsy Ardell Demi Wispies
*klej Ardell Lash Grip

USTA:
*pomadki z paletki Sleek Ballet
Ulubieńcy maja

10:53

Ulubieńcy maja

Mój ukochany miesiąc w roku właśnie dobiega końca. Maj minął mi wyjątkowo przyjemnie i dość pracowicie ;) Chętnie podzielę się z Wami moimi ulubieńcami, którzy towarzyszyli mi w tym miesiącu. Standardowo podzielimy ich na dwie kategorie - pielęgnację i kolorówkę. Oczywiście zaczniemy od produktów do pielęgnacji.

Pierwszym ulubieńcem z pewnością jest płyn micelarny Garnier 3w1. Już od dłuższego czasu jest w sprzedaży, a ja do tej pory nie miałam okazji go używać. Płyn rzeczywiście jest świetny. Dokładnie rozpuszcza i zmywa makijaż, nie podrażnia skóry i jest bezzapachowy. Duża butla z pewnością wystarczy mi na długie miesiące użytkowania ;)


Następnym produktem, który bardzo miło mnie zaskoczył i który odkryłam w maju to plasterki oczyszczające na nos z węglem aktywnym firmy Cettua. Nie stosowałam wcześniej takich specyfików, ale kiedy zobaczyłam te plastry w Douglasie stwierdziłam, że spróbuję ;) Jestem pod wrażeniem działania tych plastrów! Jeśli macie problem z zaskórnikami i zanieczyszczeniami zatykającymi pory to jest to coś dla Was. Naprawdę efekt jest widoczny zaraz po usunięciu plastra. Niestety w maju zużyłam całe opakowanie tych plastrów, a opakowanie wyrzuciłam. Tak więc zdjęcie pochodzi z sieci ;)



Ulubieńcem pielęgnacyjnym jest również krem Ziaja Kozie Mleko. Od dłuższego czasu polubiłam się z tą firmą ;) Kremu używam już od 1,5 miesiąca na noc. Jest bardzo przyjemny, dobrze nawilża moją twarz i co ważne łagodzi moje zaczerwienione policzki. 


Teraz przejdę do kolorówki i zacznę od podkładu, a właściwie od kremu CC. Chodzi oczywiście o ten z firmy Bourjois. Kupiłam go pod koniec kwietnia i sięgałam po niego praktycznie codziennie przez cały miesiąc. Podoba mi się jego lekka formuła, delikatne krycie i bardzo naturalne wykończenie po aplikacji. Mój krem ma numer 31 czyli jest najjaśniejszy z całej gamy. Lekko utrwalony pudrem nie znika w ciągu dnia z twarzy, dobrze utrzymuje również róż i brązer. Jestem zdecydowanie na TAK! Na cieplejsze dni jest jak znalazł ;)

Jak już jestem przy tym kremie to szybciutko wspomnę jeszcze o dwóch korektorach, których używałam w maju. Jeden z nich to kamuflaż Rimmel, drugi to lekki korektor Eveline Art Scenic w odcieniu 04 Light. Obydwa produkty świetnie mi się sprawdziły ;) Korektor z Eveline jest idealny pod oczy, kamuflażu używam na zaczerwienienia i wypryski.


Rozświetlacz po który sięgałam najczęściej w maju i w którym jestem zakochana jest ten z firmy Lovely w odcieniu Silver. Baaaardzo podoba mi się efekt jaki daje na buzi, jest elegancki i subtelny. Mój pewniak za grosze! ;)


Ulubieńcem jest również paletka Zoeva Naturally Yours. Sięgałam po nią bardzo często, nic dziwnego - kolory są pięknie skomponowane i idealnie nadają się na dzień. Ta paleta jest również bardzo często wybierana jeśli chodzi o makijaż panien młodych ;) Cienie mają niesamowitą konsystencję, bardzo dobrze się rozcierają i nie osypują na policzki przy nakładaniu.


Tusz który lądował na moich rzęsach każdego dnia był nowy tusz Maybelline Lash Sensational, który kupiłam na promocji w Rossmannie. Odpowiada mi w 100%. Bardzo podoba mi się jego formuła, kształt szczoteczki i piękny efekt jaki daje. Obiecuję, że niedługo napiszę o nim więcej w oddzielnej notatce.


I na koniec zostały już tylko usta. Maj był miesiącem w którym stawiałam zdecydowanie na kolor ;) Królowały dwie pomadki w formie kredek z firmy My Secret, które pokazałam Wam dokładnie w jednym z ostatnich wpisów.


I to już wszystko jeśli chodzi o ulubieńców maja ;) Mam nadzieję, że coś wpadło Wam w oko i czymś udało mi się Was zainteresować. Dajcie znać o swoich hitach tego miesiąca ;)
Makijaż z okazji Dnia Kobiet

22:28

Makijaż z okazji Dnia Kobiet

Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet postanowiłam przygotować dla Was makijażową propozycję w fioletach. Wyraźnie podkreślone oczy i naturalne usta, czyli wszystko tak jak powinno być. Osobiście bardzo dobrze czuję się w tak mocnych makijażach i uwielbiam się właśnie w ten sposób malować. Mam nadzieję, że makijaż przypadnie Wam do gustu i być może wykorzystacie go już w tą niedzielę. 

Bazę makijażu stanowił fioletowy cień w kremie Color Tattoo Maybelline, który udało mi się ostatnio zakupić. Oprócz niego użyłam cieni z Inglota i pimentów firmy Essence. Zresztą całą listę kosmetyków znajdziecie na dole pod zdjęciami, więc jeśli jesteście ciekawe czego użyłam do wykonania tego makijażu to zapraszam Was właśnie tam ;)






KOSMETYKI, KTÓRE WYKORZYSTAŁAM DO STWORZENIA TEGO MAKIJAŻU:

TWARZ:
- silikonowa baza Wibo
- podkład L'Oreal True Match N1
- korektor NYX HD CW01 Porcelain
- puder sypki Maq Pro
- paleta róży Makeup Revolution Sugar & Spice
-brązer MIYO

OCZY:
- cień w kremie Maybelline Color Tattoo 30 Pomegranate Punk
- cienie Inglot: 494DS, 325M, 66AMC
- pigment Essence 16 Blueberry Muffin
- pigment Kobo Violet Blush
- cienie Zoeva Naturally Yours: Pure + Soft & Sexy
- eyeliner żelowy Maybelline Lasting Drama
- tusz do rzęs L'Oreal Volume Million  Lashes
- rzęsy Sleek 231 Sphynx
- klej do rzęs Ardell Lash Grip Dark
- cielista kredka My Secret Satin Touch Kohl 19 Nude
- kredka do brwi Catrice 020 Date With Ash-ton
- żel do brwi Catrice

USTA:
- pomadki Sleek Ballet
Tutorial: Fall is coming

13:51

Tutorial: Fall is coming

Lato już chyba naprawdę od nas odeszło... Coraz krótsze dni, niższe temperatury i deszczowa pogoda, która nierzadko powoduje przygnębienie... 
Sama nie wiem czy lubię jesień ;) W moim przypadku to kwestia dość sporna, ale odnajduję zarówno plusy i minusy tej pory roku :)
Do tych pozytywnych aspektów mogę zaliczyć możliwość noszenia szali, kominów i chust, które wprost uwielbiam. W sezonie jesiennym można z powodzeniem używać ciemnych pomadek i lakierów do paznokci. Odcienie jagody, borówki, czerwonego wina... Takie kolory dodają pewności siebie i moim zdaniem wyglądają na ustach re-we-la-cyj-nie! 

Dziś żeby pokazać Wam jak jesień wkrada się powoli do mojego makijażu przygotowałam tutorial krok po kroku, z którego mam nadzieję skorzystacie lub chociaż w niewielkim stopniu zainspirujecie. W kilku krokach opisuję jak maluję swoje oczy, a listę wszystkich kosmetyków, których użyłam do wykonania całego makijażu macie na dole.

1. Zaczynam od nałożenia bazy pod cienie na całą powierzchnię powieki (również na dolną) i delikatnie pudruję.


2. Moją podstawą makijażu oka jest piękny miedziany cień, który opalizuje na złoto. Nakładam go na całą powiekę aż do jej załamania.


3. Zewnętrzny kącik przyciemniam nakładając ciemniejszy cień.


4. Kolejnym krokiem jest namalowanie wyciągniętej kreski czarnym żelowym eyelinerem.


5. Teraz sięgam po chłodny odcień jasnego brązu i rozcieram nim granice miedzianego cienia powyżej załamania. Kreska wyznacza mi punkt od którego zaczynam.



6. Na dolną powiekę nanoszę ten sam brązowy cień. Linię wodną maluję cielistą kredką. Aby nadać spojrzeniu świeżości wewnętrzny kącik rozświetlam jasnym perłowym cieniem. Tuszuję rzęsy czarnym tuszem.



Cały makijaż prezentuje się tak. Dopełniłam go intensywną pomadką z paletki Kryolan.





KOSMETYKI, KTÓRYCH UŻYŁAM DO WYKONANIA TEGO MAKIJAŻU:

TWARZ:
- odkład Bourjois 123 Perfect w kolorze Light Vanilla
-korektor Makeup Revolution w odcieniu Natural
-puder Maybelline Affinimat odcień 10
-mozaika brązująca Sleek w kolorze Light
-rozświetlacz The Balm Mary Lou

OCZY:
-zestaw do brwi Focus&Fix Makeup Revolution odcień Light Medium
-baza pod cienie Hean 
-cielista kredka My Secret numer 19
-miedziany cień Inglot
-brązowy cień Sensique Glamour Palette 102
-jasny brązowy cień paletka Sleek Del Mar
-perłowy cień paletka Sleek Snapshots
-żelowy eyeliner Maybelline Lasting Drama
-mascara My Secret Create Your Lashes 

USTA:
-pomadka Kryolan LC 100


A jak wygląda Wasz jesienny makijaż? Po jakie kolory sięgacie najczęściej? I czy w ogóle lubicie jesień?
Brokatowy elegancki makijaż na wyjście

11:35

Brokatowy elegancki makijaż na wyjście

Minęła połowa sierpnia... Dni są coraz krótsze, chłodniejsze...
Sezon ślubny jeszcze trwa, więc dziś podsuwam Wam pomysł na makijaż ślubny/ weselny lub inne wielkie wyjście podczas, którego chcemy czuć się pięknie i wyjątkowo.

Moim zdaniem niezwykle elegancki i prosty zarazem. Cały myk z tym brokatem polega na tym aby nie migrował po całej twarzy - musi być tylko tam gdzie powinien. W tym przypadku na powiekach. 
Do tego mocno wyciągnięta, czarna kreska i delikatne wymodelowanie oka. 

Jeśli złoty kolor nie pasuje Wam akurat do kreacji możecie użyć innego koloru brokatu - świetnie spisze się również srebro, błękit, fiolet, miedź, brąz, granat ;)

Brokatów szukajcie w szafach Essence, My Secret lub na stoiskach z kosmetykami firmy Inglot.

Standardowo, pod zdjęciami znajduje się pełen spis kosmetyków użytych do wykonania tego makijażu.











Kosmetyki użyte do wykonania tego makijażu:

TWARZ:
*silikonowa baza Wibo Primer Base
*podkład Maybelline Affinimat Rose Beige + Avon Calming Effect Ivory
*sypki puder Inglot numer 14
*brązer MIYO
*rozświetlacz w pędzelku Essence
*korektor Makeup Revolution w odcieniu Natural

OCZY:
*zestaw do brwi Makeup Revolution FOCUS & FIX w odcieniu Light Medium
*matowy brązowy cień z paletki Sleek Del Mar
*perłowy szampański cień z paletki Sleek Del Mar
*złoty cień/ brokat My Secret Star Dust numer 3
*czarny żelowy eyeliner Maybelline
*mascara My Secret Create You Lashes
*płyn Duraline Inglot

USTA:
*farbka Sleek Pout Paint 156 Peachy Keen
*błyszczyk Celia Delice 16
Copyright © majmejkap , Blogger