Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duraline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duraline. Pokaż wszystkie posty
Elegancki makijaż ślubny

16:19

Elegancki makijaż ślubny

Sezon ślubny w pełni więc pokusiłam się o wykonanie makijażu na tą cudowną okazję. Co prawda panien młodych jeszcze nie malowałam, ale postanowiłam stworzyć coś specjalnie dla nich ;) Może akurat moja propozycja przypadnie jakieś kobietce. 

Tak więc przechodząc do samego makijażu to zacznę od moich przemyśleń na temat makijażu ślubnego. Moim zdaniem powinny być delikatne, nieprzerysowane, podkreślające atuty i kryjące defekty. Poza tym wydaje mi się, że warto aby twarz była promienista i rozświetlona. Wykonując ten makijaż starałam się zrobić go jak najlepiej ;)

Ten cudownie migoczący cień na ruchomej powiece uzyskałam mieszając perłowy cień Inglot 395 z płynem Duraline. Powstało coś w rodzaju cienia w kremie. Niezwykle trwała i wodoodporna baza ;)
Na ustach mam mieszankę pomadek Sleek z paletki Ballet - pozostały dość neutralne.







Tutorial: Ze świąteczną nutką

18:45

Tutorial: Ze świąteczną nutką

Obiecałam sobie, że zrobię dla Was przed świętami tutorial do makijażu. Może akurat się Wam spodoba i wykorzystacie ten pomysł. Makijaż, którego bazą jest długa, czarna kreska świetnie wpisuje się w świąteczny klimat. Magii dodają mu błyszczące elementy w postaci złotej i zielonej kreseczki oraz pasek rzęs na bezbarwnym pasku z Bourjois. Do takich eleganckich oczu postawiłabym na matową szminkę w truskawkowym, ciepłym odcieniu.

Zapraszam na krótki instruktaż ;)

1. Standardowo baza. U mnie niezmiennie jest to baza z Avonu. Jak dla mnie jest naprawdę niesamowita i robi to co robić powinna. Podbija kolor i przedłuża trwałość cieni.


 2. Kolejny krok to nałożenie na całą powiekę ruchomą beżowego, matowego cienia (u mnie 353 Inglot).


3. Teraz pora na czarną kreskę. Rysujemy ją od wewnętrznego kącika i wyciągamy do zewnątrz. Podpowiem Wam tylko, że nie musi być ona zbyt precyzyjna, bo jej kształt za chwilę delikatnie skorygujemy złotym linerem.


4. Teraz pora na złotą i zieloną kreskę (u mnie są to cienie z Inglota zieleń - 418 Pearl, złoto - 155 Pearl zmieszane z Duralinem).


5. Złotą kreskę rysujemy przy czarnej - precyzyjnie, korygując jej kształt. Zieloną kreskę rysujemy na dolnej powiece i wyciągamy równolegle do czarnej kreski.


6. Ten sam złoty cień, ale na sucho nanosimy w wewnętrznym kąciku oka, łącząc górę i dół w całość.


7. Kolejny etap to tuszowanie rzęs (ja robię to ulubionym tuszem  z Lovely).


8. Na tym etapie możecie zakończyć. Ja pokusiłam się jeszcze o pasek rzęs z Bourjois, które czekały na specjalną okazję ;)


I gotowe!




A kończąc chciałabym Wam jeszcze złożyć życzenia na nadchodzące święta. Życzę abyście spędziły je w rodzinnym gronie z uśmiechem na twarzy i pogodą ducha. Aby ten czas był dla Was radosny i pełen magii ;)


Makijaż andrzejkowy

13:42

Makijaż andrzejkowy

Dzisiejsza sobota kończy listopad. Muszę przyznać, że dość szybko w tym roku zleciał. Zawsze był to dla znienawidzony miesiąc - szary, deszczowy i strasznie przygnębiający. Tym razem nie było aż tak źle ;) Pewnie wiele z Was wybiera się na jakieś małe imprezowe szaleństwo dziś wieczorkiem... W końcu mamy andrzejki :D
Tak więc chcę pokazać moją propozycję makijażu na dzisiejszy wieczór. Główną rolę odgrywa dolna powieka w kolorze ciemnej zieleni i połyskujące wewnętrzne kąciki. Dodam, że pierwsze próby użycia Duraline z Inglota zaliczone i jak najbardziej udane.

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam cudownej zabawy :*




Copyright © majmejkap , Blogger