Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ardell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ardell. Pokaż wszystkie posty
GRWM: Makijaż świąteczny droższymi kosmetykami | Too Faced, Becca, Anastasia Beverly Hills, Nabla, Inglot

18:31

GRWM: Makijaż świąteczny droższymi kosmetykami | Too Faced, Becca, Anastasia Beverly Hills, Nabla, Inglot

Wiem, że wczoraj wpis się nie pojawił, a obiecałam w tym tygodniu publikować codziennie, ale w ciągu nie zdążyłam nic dla Was przygotować... No właśnie, w ciągu dnia, bo zarwałam nockę i oto jest świąteczne GRWM i makijaż świąteczny kosmetykami droższymi - są tutaj propozycje różnych półek cenowych tak naprawdę i też sporo kosmetyków wysokopółkowych. Chciałabym przeprowadzić Was przez proces powstawania makijażu na specjalną okazję u mnie w momencie kiedy mam więcej czasu i mogę wszystko dopieścić.

Tym razem postanowiłam zakręcić loki sposobem na skarpetki, czyli odegrały u mnie rolę papilotów. Przed zrobieniem makijażu ZAWSZE nakładam na twarz maseczkę i przygotowuję sobie herbatę. Od lat jestem wierna herbacie Lipton Peach & Mango, bo jest przepyszna! 


Kiedy zmyłam maseczkę i rozplątałam włosy mogłam zabrać się za malowanie. Tym razem postawiłam na dość klasyczny i użyteczny makijaż. Cieniowanie opiera się na palecie Nabla Dreamy, dodatkiem błysku są Turbo Pigmenty z Glamshopu.


Wszystkie kosmetyki, których użyłam do stworzenia tego makijażu wypisałam na samym dole tego wpisu. Zerknijcie, bo pojawiło się tam sporo nowości ;))



Kosmetyki użyte do wykonania tego makijażu:

TWARZ:
- baza Too Faced Primed & Peachy Primer
- podkład Inglot HD Perfect Cover Up numer 73
- korektor Too Faced Born This Way Super Coverage Concealer odcień Almond
- puder Too Faced Peach Perfect
- brązer Too Faced Milk Choclate Soleil
- rozświetlacz Becca Skin Perfector odcień Moonstone
- róż The Balm odcień Frat Boy

OCZY:
- baza pod cienie Urban Decay Eyeshadow Primer Potion odcień Eden
- paleta cieni Nabla Dreamy
- klej do brokatu Nyx Glitter Primer
- turbo pigmenty Złotówka, Herbarz, Laser
- eyeliner w żelu Inglot x JLo
- tusz do rzęs Too Faced Damn Girl
- pomada do brwi Nabla odcień Venus
- rzęsy z Aliexpress + klej Ardell

USTA:
- pomadka matowa Anastasia Beverly Hills odcień Peachy (z zestawu świątecznego)
Morska tafla - makijaż na pożegnanie lata

19:32

Morska tafla - makijaż na pożegnanie lata

Mamy końcóweczkę sierpnia i chociaż czuję, że lato tak łatwo nie odejdzie to dzisiaj makijaż właśnie na jego pożegnanie. Morska tafla na powiekach w połączeniu z głębokim fioletem i złotem otoczona chmurką ciepłej pomarańczki, a na ustach przygaszony brąz przywołujący już nieodległą jesień. 

Wszystkie kosmetyki, których użyłam wypisałam pod zdjęciem, także polecam tam zerknąć i zobaczyć czym udało mi się osiągnąć taki efekt. Dajcie mi też koniecznie znać jak się Wam ten makijaż podoba :)





Wykorzystane kosmetyki:

TWARZ:
*kremowy podkład The Balm Time Balm Light
*zestaw do kremowego konturowania Kobo
*korektor Avon Idealna Cera odcień Light
*puder prasowany Ingrid
*paleta brązerów Freedom Makeup

OCZY:
*cień w kremie Maybelline Color Tattoo Creme de Nude
*cienie matowe Sensique: fioletowy, pomarańczowy
*cienie z paletki The Balm Balmsai
*pigment Inglot Star Dust numer 117
*cień foliowy MUR Awesome Metals zielony
*pigment Kobo Mint Cream
*eyeliner Maybelline
*rzęsy no name
*klej do rzęs Ardell Lash Grip
*kredka do brwi Catrice Date With Ashton 020
*żel do brwi Catrice Eyebrow Filler

USTA:
*płynna matowa pomadka Golden Rose numer 10



Makijaż studniówkowy: elektryzujące kobaltowe rzęsy!

17:21

Makijaż studniówkowy: elektryzujące kobaltowe rzęsy!

Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją makijażu na studniówkę. Ten przedmaturalny bal to okazja do mocniejszej zabawy z kolorem. Sama w tym roku mam swoją studniówkę i wiem, że każda dziewczyna będzie chciała wyglądać wyjątkowo. Jeśli nie macie pomysłu na swój makijaż to może moja propozycja stanie się dla Was drobną inspiracją? Myślę, że to coś całkiem niestandardowego, ponieważ główną rolę w tym makijażu gra dolna powieka i kobaltowe rzęsy. Powieka górna to jedynie dwa brązowe cienie roztarte dokładnie między sobą. 

Oczywiście kolory możecie tutaj dowolnie zmieniać tak aby dopasować całość do Waszej kreacji. 

Jeśli chodzi o rzęsy to są to zwykłe czarne połówki rzęs Sleek, które pomalowałam kredką My Secret w niebieskim kolorze. Na świeżo nałożoną kredkę aplikowałam pigment firmy Kobo w odcieniu Cornflower. I tak uzyskałam elektryzujący odcień rzęs, które wkomponowałam w całość makijażu ;)

Listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tego makijażu znajdziecie na dole pod zdjęciami ;)











TWARZ: 
*podkład Pierre Rene Skin Balance numer 20
*puder My Secret Fixing Powder
*korektor Catrice 010 Porcelain
*rozświetlacz My Secret
*brązer Stila

OCZY:
*cień w kremie MNY CT w odcieniu Creme de Nude
*cienie z paletki The Balm Balmsai
*pigment Kobo w odcieniu Mint Cream i Cornflower
*żelowy eyeliner Stila
*mascara Lovely Curling Pump Up
*pomada do brwi Inglot numer 11
*klej do rzęs Lash Grip Ardell
*rzęsy Sleek Sphynx 231


USTA:
*pomadka Kobo English Rose 104

Kompendium wiedzy o makijażu studniówkowym!
Kreatywny makijaż i masa nowości w akcji: Catrice, My Secret, Wibo, Pierre Rene, Maybelline, Kobo

13:05

Kreatywny makijaż i masa nowości w akcji: Catrice, My Secret, Wibo, Pierre Rene, Maybelline, Kobo

W końcu znalazłam czas aby wykonać makijaż dla Was na bloga. Przyznaję - dałam się ponieść wyobraźni i dzisiejsza propozycja jest bardziej kreatywna niż zwykle. Bardzo rzadko wykonuję tego typu makijaże, ponieważ nie czuję się w nich mocna i ciągle mi w nich coś nie pasuje. Tym razem jednak jestem całkiem zadowolona z efektu i postanowiłam, że Wam go pokażę ;) 

Kolorystyka makijażu utrzymana w fioletach, mięcie i błękicie. Smaczku dodają czarne kontury i kropeczki. Przez to makijaż stał się bardziej graficzny.

W tym makijażu wykorzystałam masę nowości, więc wszelkie szczegóły dotyczące kosmetyków są na dole pod zdjęciami ;)












Czego użyłam do wykonania tego makijażu?:

TWARZ:
*podkład Pierre Rene Skin Balance nr 21
*kamuflaż w płynie Catrice nr 010
*puder fixujący My Secret
*rozświetlacz My Secret
*brązer MIYO

OCZY:
*cień w kremie CT Maybelline Creme de Nude
*paletka MUR Mermaid vs. Unicorn
*pigment Inglot Mamma Mia! nr 97
*pigment opalizujący Kobo Mint Cream i Violet Blush
*paletka Sleek Snapshots
*mascara Wibo  Panoramic Lashes
*eyeliner w pisaku Wibo Rock With Me
*rzęsy Wispies Ardell
*klej Lash Grip Ardell
*pisak do brwi Catrice 040
*żel do brwi Wibo

USTA:
*płynna matowa pomadka Kobo Passiflora Tea 405
*eyeliner w pisaku Rock With Me

Błyszczące kocie oko: Inglot, Kryolan, My Secret, Makeup Revolution, Miyo, The Balm, Catrice

23:17

Błyszczące kocie oko: Inglot, Kryolan, My Secret, Makeup Revolution, Miyo, The Balm, Catrice

Dzisiejsza propozycja makijażu to coś co bardzo lubię. Długa, wyciągnięta, kocia kreska, delikatny błysk na ruchomej powiece i matowe cieniowanie. Oczywiście pasek rzęs musi być obowiązkowo aby jeszcze bardziej podkreślić kształt oka. 

Od razu chcę zaznaczyć, że zdjęcia całej twarzy robiłam tabletem, który ma funkcję "upiększania twarzy". Dlatego moja skóra wygląda niczym ściągnięta z jakiejś lalki ;) Zbliżenie na oko robiłam w standardowy dla mnie sposób, więc jakość zdjęć jest różna. Mam nadzieję, że nie będzie Wam to zbyt przeszkadzało.

W makijażu wypróbowałam sporo nowości (m.in. pigment i pomada do brwi Inglota, farbki Kryolan, kredka My Secret) oraz kosmetyków, których do tej pory na blogu nie prezentowałam Wam w akcji. Cały spis znajdziecie pod zdjęciami na dole ;)







Użyte produkty:

TWARZ:
*tłusta farba Kryolan numer 5
*korektor Kobo Modeling Illuminator 101
*puder sypki Maq Pro
*puder do konturowania Inglot 505
*brązer Miyo
*rozświetlacz The Balm Mary Lou
*róż do policzków Catrice Coral Me Maybe

OCZY:
*pomada do brwi Inglot numer 11
*cień Maybelline Color Tattoo w pomarańczowym kolorze
*pigment Inglot Star Dust numer 115
*paletka MUR Iconic 3
*biała kredka My Secret
*eyeliner My Secret
*rzęsy Ardell Demi Wispies
*klej Ardell Lash Grip

USTA:
*pomadki z paletki Sleek Ballet
Makijaż z okazji Dnia Kobiet

22:28

Makijaż z okazji Dnia Kobiet

Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet postanowiłam przygotować dla Was makijażową propozycję w fioletach. Wyraźnie podkreślone oczy i naturalne usta, czyli wszystko tak jak powinno być. Osobiście bardzo dobrze czuję się w tak mocnych makijażach i uwielbiam się właśnie w ten sposób malować. Mam nadzieję, że makijaż przypadnie Wam do gustu i być może wykorzystacie go już w tą niedzielę. 

Bazę makijażu stanowił fioletowy cień w kremie Color Tattoo Maybelline, który udało mi się ostatnio zakupić. Oprócz niego użyłam cieni z Inglota i pimentów firmy Essence. Zresztą całą listę kosmetyków znajdziecie na dole pod zdjęciami, więc jeśli jesteście ciekawe czego użyłam do wykonania tego makijażu to zapraszam Was właśnie tam ;)






KOSMETYKI, KTÓRE WYKORZYSTAŁAM DO STWORZENIA TEGO MAKIJAŻU:

TWARZ:
- silikonowa baza Wibo
- podkład L'Oreal True Match N1
- korektor NYX HD CW01 Porcelain
- puder sypki Maq Pro
- paleta róży Makeup Revolution Sugar & Spice
-brązer MIYO

OCZY:
- cień w kremie Maybelline Color Tattoo 30 Pomegranate Punk
- cienie Inglot: 494DS, 325M, 66AMC
- pigment Essence 16 Blueberry Muffin
- pigment Kobo Violet Blush
- cienie Zoeva Naturally Yours: Pure + Soft & Sexy
- eyeliner żelowy Maybelline Lasting Drama
- tusz do rzęs L'Oreal Volume Million  Lashes
- rzęsy Sleek 231 Sphynx
- klej do rzęs Ardell Lash Grip Dark
- cielista kredka My Secret Satin Touch Kohl 19 Nude
- kredka do brwi Catrice 020 Date With Ash-ton
- żel do brwi Catrice

USTA:
- pomadki Sleek Ballet
Good & cheap #2

09:09

Good & cheap #2

Mamy luty więc pora na kolejny wpis z serii "Good & cheap". Zapraszam na szybki przegląd pięciu dobrych kosmetyków, które nie kosztują więcej niż 20 zł i są dla wszystkich w miarę dobrze dostępne.

1. Cienie do powiek Inglot - na pewno są to dobrze Wam znane cienie ;) W swojej kolekcji to właśnie ich mam najwięcej. Niedrogie (10zł i 13zł), super napigmentowane, mają sporo ciekawych wykończeń. Na stoiskach firmy Inglot znajdziecie każdy cień, który się Wam marzy. Wybór jest naprawdę oszałamiający ;)


2. Brązer Miyo - jeden z moich ulubionych matowych brązerów. Ma chłodny odcień, ani krzty drobinek i dodatkowo ślicznie pachnie. Dobrze się rozciera i ładnie wygląda na buzi. Jego cena również jest bardzo przystępna, ponieważ w drogeriach internetowych kosztuje około 11zł.


3. Pomadki Essence Longlasting - bardzo dobrej jakości pomadki o lekko matowym wykończeniu, nie wysuszają ust, utrzymują się na nich o wiele dłużej niż zwykłe szminki i mają naprawdę ciekawe odcienie. Cena to 10zł. Kupicie je w szafach marki Essence.


4. Róże do policzków Catrice - bardzo je lubię. Są naprawdę wysokiej jakości i bardzo przyjemnie się je nakłada na policzki, nie tworzą plam i przez cały dzień utrzymują się na twarzy. Duży plus za wybór odcieni: od delikatnych róży i brzoskwinek aż do mocno intensywnych brązów i fuksji. Kosztują mniej więcej 16zł i są dostępne w szafach Catrice oraz kilku drogeriach internetowych.


5. Klej do rzęs Ardell Lash Grip - ja mam swój akurat w wersji czarnej. Cóż mogę powiedzieć? Genialny klej do sztucznych rzęs! Najlepszy w tej cenie ;) Za tubkę kleju musimy zapłacić 16zł. Szybciutko wysycha, mocno trzyma rzęsy, ale nie na tyle mocno żeby powyrywać swoje naturalne podczas odklejania paska lub kępek. Bardzo łatwy w obsłudze.


Poprzedni wpis z tej serii znajdziecie tutaj.

Podzielcie się w komentarzach Waszymi hitami wśród tańszych kosmetyków ;)
Makijaż brokatowy + kilka słów o żelu Kryolan

13:51

Makijaż brokatowy + kilka słów o żelu Kryolan

Kochane dzisiaj makijaż z użyciem brokatu. Troszkę świąteczny, zimowy, mocny i błyszczący ;)

Przy okazji chciałabym Wam wspomnieć o ciekawym i bardzo przydatnym produkcie jakim jest żel do brokatu firmy Kryolan. Maleńka tubka o pojemności 10 ml kryje w sobie wyjątkowy produkt. Dzięki niemu mogę z powodzeniem używać brokatu i nie muszę się obawiać, że będzie on migrował po buzi. Tam gdzie go nałożę - tam zostanie. Użycie żelu jest bardzo proste: niewielką ilość nakładamy w miejscu gdzie chcemy nałożyć brokat (oczywiście, normalnie, na cienie - nic się nie zważy i nie zroluje), czekamy chwilkę, aż żel lekko przeschnie i stanie się lepki. Potem można już pakować brokat. 


Ten żel jest genialny i niezastąpiony. Rewelacyjnie sprawdzi się właśnie w okresie makijaży świątecznych, sylwestrowych i studniówkowych. Może część z Was go posiada, ale jeśli go nie macie, a lubicie brokat to polecam go kupić. Ja swój zamówiłam u Ladymakeup i zapłaciłam za niego 13zł.

Jeśli chodzi o sam makijaż, który wykonałam to chcę tylko powiedzieć, że użyłam w nim sporej ilości nowych kosmetyków. Całą listę macie na dole pod zdjęciami








Wykorzystane kosmetyki:

TWARZ:
*baza Rimmel Stay Matte
*krem BB Bell Skin Adapt
*puder sypki Laval
*korektor NYX HD CW01
*rozświetlacz Makeup Revolution Goddess of Love
*brązer Catrice

OCZY:
*cień Maybelline Color Tattoo Icy Mint
*paletka cieni Makeup Revolution Acid Brights
*paletka cieni Makeup Revolution Beyond Eden
*brokat Essence 04 Broadway Starlet
*żel do brokatu Kryolan
*mascara Inglot Perfect Length & Define Mascara
*sztuczne rzęsy no name
*klej do rzęs Ardell Lashgrip
*cielista kredka My Secret numer 19 NUDE
*zestaw do brwi Catrice

USTA:
*pomadka Avon Lasting Pink
*farbka Sleek w kolorze Port
Copyright © majmejkap , Blogger