Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benefit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benefit. Pokaż wszystkie posty
Paleta Benefit CHEEKLEADERS MINI PINK SQUAT

16:06

Paleta Benefit CHEEKLEADERS MINI PINK SQUAT

Marka Benefit do tej pory była dla mnie zupełnie nieznana. O ile dobrze pamiętam to naprawdę nie miałam jeszcze żadnego produktu tej marki. Spokojnie wszystko jest do nadrobienia ;) Swoją przygodę rozpoczynam od paletki, która jest bohaterką tego wpisu - CHEEKLEADERS MINI PINK SQUAT. Kupiłam ją w świetnej cenie podczas noworocznych obniżek w Sephorze i zapłaciłam za nią jakieś 75 zł.

Pomyślałam, że warto ją kupić, ponieważ mamy w niej trzy kultowe produkty do twarzy w wersji miniaturowej i jest to świetna opcja aby rozeznać się co i jak ;)


Paletka jest niewielka, kartonowa - bardzo porządnie wykonana, mamy też lusterko. Forma podania tych produktów jest rewelacyjna. A w środku paletki mamy rozświetlający róż Galifornia, rozświetlacz Tickle oraz matowy róż Dandelion.


GALIFORNIA - jest cudownym koralowym różem ze złotą nutką, przepięknie wygląda na skórze i ożywia ją. Dodaje świeżości w każdym makijaż, bardzo często podbiera mi go moja mama, ponieważ jej też bardzo się spodobał.

TICKLE - jeden z nowszych produktów marki, piękny, intensywny rozświetlacz o różowo-złocistym odcieniu. I teraz tak: trzeba z nim uważać, bo jeśli nałożymy go za dużo to robi różowo-złoto-fioletowe smugi na policzkach. Przy delikatnej aplikacji wygląda ślicznie. U mnie najlepiej sprawdza się w formie różorozświetlacza - nakładam go na łączeniu obu kosmetyków. 

DANDELION - bardzo neutralny, matowy różowy róż. Pasuje do każdego makijażu. Mimo, że jest delikatny to naprawdę robi robotę.



Każdy z tych trzech pudrów bardzo łatwo transferuje się z pędzelka na skórę. Nie ma problemu z aplikacją, nie robią się plamy, a produkty można budować. Bardzo chętnie sięgam po tę paletkę i z przyjemnością używam. Stanowi też super element w moim kufrze ;) 


Jeśli jesteście fankami róży do policzków i  szukacie kompaktowego rozwiązania to dla paletka jest dla Was. Z tego co widzę wciąż możecie ją kupić na stronie Sephory, ale niestety już w standardowej cenie. 


Letnia lista życzeń | RCMA, Benefit, Glamshop, Too Faced i inne

16:29

Letnia lista życzeń | RCMA, Benefit, Glamshop, Too Faced i inne

Mam wrażenie, że dość długo nie dzieliłam się z Wami moimi planami zakupowymi. Moja lista życzeń nigdy się nie kończy i jest jeszcze masa produktów, które chcę kupić i przetestować. Dzisiaj zapraszam Was na kolejną chciejlistę. Pokażę co ostatnio chodzi mi po głowie. Zapraszam! ;)


1. Puder sypki RCMA - o tym produkcie wiele czytałam i słyszałam. Wiele dziewczyn go uwielbia. Chcę go wypróbować i porównać z pudrem Laura Mercier. Z tego co widziałam można go kupić online w polskich sklepach i niedługo się na niego skuszę.

2. Gąbki Blend It! - tutaj nie chcę się rozwodzić, ponieważ uważam, że te gąbki są naprawdę rewelacyjne i warto je mieć. Są wielofunkcyjne. W moim przypadku muszę trochę uzupełnić ich zapas i wymienić te, których teraz używam.

3. Pędzle Glambrush - w ofercie marki jest sporo modeli, które bardzo mi się podobają kształtem i widzę ich zastosowanie w makijażu. Na pewno kupię jakieś jajeczko do konturowania, bo niestety z dotychczasowym musiałam się ostatnio rozstać.

4. Baza Benefit Porefessional - produkt kultowy i bardzo lubiany w środowisku wizażystów. Chciałabym sprawdzić jego właściwości wygładzające i zobaczyć jak będzie sprawdzał się w pracy. Teraz w Sephorze ta baza jest w przystępnym cenowo zestawie i myślę, że to dobra okazja aby ją kupić.

5. Matowe pomadki Smashbox - tutaj urzekły mnie te piękne odcienie. Jest sporo różu, typowe nudziaki i kilka nietypowych kolorów np. szarość. Myślę, że w najbliższym czasie skuszę się na jakiś kolorek, bo naprawdę jest w czym wybierać, a jestem bardzo ciekawa jak sprawdzą się produkty tej marki.

6. Rozświetlacz Too Faced Ray of Light - kocham rozświetlacze, a ten po prostu skradł moje serce. Jest piękny! Ma bardzo ładny odcień i daje subtelny efekt na skórze. Właśnie wersja Ray of Light podoba mi się najbardziej. I jeszcze to urocze opakowanie ;)

7. Róż Golden Rose numer 5 - akurat ten odcień bardzo mi się spodobał. Szukam właśnie takiego dość uniwersalnego, świeżego odcienia, który będzie pasował większości typów urody. Ten wydaje mi się być idealnym rozwiązaniem.

8. Paleta cieni Too Faced Sweet Peach - tak naprawdę wciąż waham się czy kupić ten zestaw cieni. Z jednej strony bardzo mi się podoba, a z drugiej mam świadomość, że praktycznie każda blogerka ją posiada. Kolorki są naprawdę ciekawie zestawione i trafiają w mój gust, ale zastanawiam się czy moja chęć zakupu nie jest spowodowana szumem jaki wokół niej się wytworzył ;) No nic, jeszcze pomyślę.

I na chwilę obecną to wszystko co zamierzam kupić w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że zakupy się udadzą, a kosmetyki okażą się świetne ;) Podzielcie się ze mną Waszymi planami na zakupy. Co chcecie sobie kupić? ;)
Copyright © majmejkap , Blogger