Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Kurs wizażu I stopnia w Centrum Kreowania Wizerunku Aesthetic - podsumowanie

10:58

Kurs wizażu I stopnia w Centrum Kreowania Wizerunku Aesthetic - podsumowanie

Czas na podsumowanie kursu, który udało mi się ukończyć pod koniec czerwca. Był on jednym z prezentów urodzinowych. Napiszę Wam dzisiaj co myślę na jego temat, jak wyglądały zajęcia i co na nich robiłam.
 
Sam kurs trwał 20 godzin, zajęcia odbywały się w weekendy od 9 do 14 w Centrum Kreowania Wizerunku Aesthetic w Lublinie. Moja grupa liczyła sześć dziewczyn + prowadząca.
 
W pierwszą sobotę omówiłyśmy poszczególne pędzle, kształty twarzy i ich modelowanie, wykonałyśmy dwa makijaże: no make up make up oraz makijaż wieczorowy z "V".
 
Niedziela była dniem, w którym ćwiczyłyśmy poznane w sobotę techniki. Oprócz tego miałyśmy wykonać makijaż z użyciem neonowych cieni oraz makijaż biznesowy.
 
Kolejna sobota była dniem analizy kolorystycznej. Każda z uczestniczek dowiedziała się jakim typem urody jest. Ja jestem szmaragdowym latem. Po dokonaniu analizy rozmawiałyśmy o wyposażeniu kufra wizażysty i o higienie pracy.
 
W niedzielę miałam możliwość zabrania swoich kosmetyków i pędzli oraz własnej modelki. Był to dzień egzaminu kończącego kurs. Początkowo ćwiczyłyśmy różne makijaże, o 12 rozpoczynał się makijaż egzaminacyjny. Musiałyśmy wykonać makijaż ślubny w ciągu godziny. Po egzaminie Magda podała nam jeszcze sporo przydatnych informacji na temat doboru fryzury i biżuterii do różnych kształtów twarzy.
 
Co dał mi ten kurs i co sądzę na jego temat?
 
Będę szczera. Na kursie poznałam dziewczyny, które z kolorówką nie mają na co dzień nic wspólnego. Ja natomiast w makijażowym światku tkwię już od ponad 1,5 roku i pewne rzeczy są dla mnie po prostu oczywiste. Spora część zajęć była dla mnie powtórką tego co doskonale już wiem: kształty pędzli, modelowanie twarzy, zastosowanie kosmetyków, techniki rozcierania. Wykonując makijaż na zajęciach robiłam to tak jak robię to zawsze. Mam swój wyćwiczony sposób, niekoniecznie używam pędzli zgodnie z ich przeznaczeniem, ale tak jak mi po prostu wygodnie. Pozostałe dziewczyny starały się odwzorować pracę Magdy, która prowadziła zajęcia - niekoniecznie z dobrym skutkiem. Chociaż wydaje mi się, że na pewno dowiedziały się wielu ciekawych rzeczy na tych zajęciach.
 
Jeżeli chodzi o kosmetyki których używałyśmy to mogę wymienić tu głównie firmę: Glazel, Kryolan oraz Flormar. Udało mi się poznać kilka ciekawych produktów, które z chęcią kupię i będę z nich korzystać. Wśród pędzli prym wiodła firma Maestro. Sama nie mam żadnego pędzla z tej akurat firmy i w sumie nie mogę ich jakoś obiektywnie ocenić, ponieważ były już bardzo zniszczone, niektóre drapiące, zabrudzone...
 
Cały kurs myślę, że mogę podsumować dosyć pozytywnie. Chociaż moim zdaniem więcej rzeczy nauczyłam się sama. Na pewno było to dla mnie nowe doświadczenie, ciekawa przygoda, którą zapamiętam. I dziś już wiem, że w przyszłości chcę pracować jako wizażystka. Zastanawiam się nawet nad roczną szkołą wizażu, ale to już po ukończeniu liceum, po maturze. Na razie wystarczy ten kurs ;)
 
Dajcie koniecznie znać czy Wy ukończyłyście jakieś kursy związane z wizażem i jakie szkoły w swoich miastach możecie polecić ;)
 
 
Copyright © majmejkap , Blogger