Pokazywanie postów oznaczonych etykietą triki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą triki. Pokaż wszystkie posty
Metoda BAKING - po co, jak i dla kogo?

16:05

Metoda BAKING - po co, jak i dla kogo?

Jeśli obserwujecie różne wizażystki na Instagramie lub Snapchacie, na pewno zwróciłyście uwagę na stosowanie przez niektóre z nich ogromnej ilości pudru w kilku miejscach na twarzy, a następnie omiatanie jego nadmiaru puchatym pędzlem. To wszystko dzieje się ze względu na trend zwany BAKING. Baking tak naprawdę nie jest niczym nowym - ta metoda była stosowana od lat w środowisku wizażystów, a teraz dzięki tak popularnemu konturowaniu i rozświetlaniu staje się jeszcze bardziej popularna i więcej osób zwraca na nią uwagę.


Mam nadzieję, że ten post okaże się dla Was pomocny, ponieważ chcę w nim zawrzeć wszystko co dotyczy tej metody, czyli pokażę Wam jak to zrobić, czym i w ogóle po co ;) Jeśli jesteście ciekawe o co chodzi z tym baking'iem to zapraszam na dzisiejszy wpis.

Metoda bakingu polega na nakładaniu dużej ilości pudru w miejscach, które chcemy dodatkowo podkreślić, rozjaśniając je. Miejsca, które mam tu na myśli to szczyty kości policzkowych, obszary pod konturem brązerami, miejsca pod oczami, środek czoła, grzbiet nosa oraz środek brody. Do tej metody nadają się najlepiej pudry sypkie i koniecznie transparentne (!). Mi przy bakingu świetnie sprawdza się różowa gąbka Blend it! oraz puder Wibo Fixing Powder. Na samym początku nakładam na skórę zwyczajnie bazę, podkład i korektor. Potem przychodzi pora na baking. Aby zastosować tą metodę wilgotną gąbką nabieram puder i "wciskam" go w wybrane partie twarzy do tego momentu aż będzie on na niej widoczny. Następnie tak nałożoną chmurkę z pudru zostawiam na buzi i dalej wykonuję makijaż (maluję rzęsy, podkreślam brwi itd.) Na sam koniec sięgam po puchaty pędzel i omiatam nim nadmiar pudru. Tak uzyskuję nieskazitelnie wymodelowaną twarz z pięknie rozjaśnionymi partiami.






Na zdjęciu widzicie, że w miejscu gdzie nałożyłam puder podkład stał się jaśniejszy i mniej widoczny.

Wydaje mi się, że ta metoda może przesuszyć bardzo suchą cerę, więc same musicie na sobie spróbować jak będzie reagowała Wasza skóra. Nie widzę problemu przy innych rodzajach cery. Tłusta na pewno dłużej będzie trzymała mat ;)
Różne oblicza kosmetyków

18:02

Różne oblicza kosmetyków

Pora na trochę bardziej użyteczny post. Dziś napiszę Wam o tym jak wykorzystać zasoby swojej kosmetyczki, nie rujnując przy tym własnego portfela. Zrobimy to w formie makijażu, używając kosmetyków, które według producenta mają jedno zastosowanie, ale według mnie można stosować je jeszcze inaczej. Moim zdaniem wystarczy aby produkt miał odpowiednią formułę, pigment i to od nas zależy jak je wykorzystać.

Pierwszym kosmetykiem, o którym wspomnę będzie korektor. Standardowo zakryjecie nim przebarwienia i sińce, ale możecie go również użyć jako bazy pod cienie. Sama nierzadko w tym celu po niego sięgam. Rano to w sumie oszczędność czasu ;)


Kolejne 2w1 to puder prasowany. Każda z nas go używa jako utrwalacz makijażu, a przecież puder nałożony płaskim pędzelkiem na powieki stanie się świetnym bazowym cieniem, który bardzo ładnie wyrówna kolor skóry.


Dalej będzie dość nietypowo, bo zahaczę o lakier do włosów. Jeśli Wasze brwi są niesforne to polecam Wam spryskać lakierem czystą szczoteczkę do mascary lakierem i delikatnie przeczesać nią brwi. Gwarantuję, że nie ruszą się z miejsca przez cały dzień! 

Teraz pora wspomnieć o cielistej lub białej kredce. Ona jest naprawdę wielofunkcyjna. Nakładamy ją na linię wodną aby zneutralizować zaczerwienienia. Ja oprócz tego podkreślam nią łuk brwiowy, by brwi stały się jeszcze bardziej zdefiniowane i wyrysowane.

Na tym etapie sięgamy po brązer, który również posłuży w kilku elementach makijażu. Zacznę od możliwości jaką jest wymodelowanie oka. Czyli cień zastępujemy pudrem brązującym. Nakładamy go w załamaniu i w zewnętrznym kąciku oka. Potem standardowo konturujemy nim twarz.


Podobnie jak brązer rozświetlacza również użyjemy jako cienia. Nakładamy go na środkową część powieki i w kąciki przez co ładnie odświeża nasze spojrzenie. Odrobinka wędruje też na kości policzkowe i środek nosa.


Jeśli chodzi o róż to ja tutaj widzę dwie opcje aplikacji - na policzki i na usta (w sumie sprawdzi się też jako cień). Nie ma znaczenia jaką formę ma róż -prasowany czy kremowy. Chociaż wiadomo, że ten drugi łatwiej nałożyć.


Ostatnia kwestia to mascara. Malujemy nią rzęsy, ale możemy jej użyć jako eyelinera. Tak namalowana kreska jest niezwykła trwała.


I to by było na tyle. Mam nadzieję, że post się podoba, a podane rady przydadzą się chociaż w jakimś stopniu. Jeśli macie jakieś inne propozycje zastosowania kosmetyków koniecznie dajcie znać w komentarzach. Może uda się nam stworzyć jakąś mini- dyskusję ;)

Aplikacja różu do policzków

18:18

Aplikacja różu do policzków

Któraś z Was napisała komentarz z prośbą o pokazanie jak prawidłowo aplikować róż na policzki. Myślę, że ten schemacik trochę ten temat Wam rozjaśni, a róż od dziś zamieszka w Waszej kosmetyczce i stanie się dobrym przyjacielem.


12:33

Podstawy makijażu: Puder

Kosmetyk, który chyba w każdej kobiecej kosmetyczce znajdzie swoje miejsce.
I znowu pytanie: po co go używamy? Puder utrwala nasz makijaż i matuje buźkę na pewien czas.
Najczęściej spotykamy pudry prasowane lub sypkie. Tak samo jak podkład powinien mieć dobrze dobrany kolor. Sama polecam Wam pudry transparentne. Dopasują się do każdego koloru skóry i wyglądają bardzo naturalnie. Puder dobrze aplikować pędzlem. Należy pamiętać aby jednak nie nanosić pudru od razu na twarz tylko pozbyć się najpierw nadmiaru. Potem ruchami stemplującymi nakładać na buzię. Aplikacja jest też możliwa za pomocą gąbeczki lub puszka (tylko nie trzymajcie ich razem z pudrem, bo kosmetyk może się delikatnie zamoczyć i będzie się nadawał do kosza). Używając pudru omijaj okolice brwi - ich nie należy pudrować ;)
Pędzle - makijaż oka

09:41

Pędzle - makijaż oka

Ten wpis piszę na specjalną prośbę dla pewnej osóbki. Prosiła o wpis na temat pędzli więc dziś omówię pędzelki do makijażu oka, które posiadam.
Pierwszy pędzelek jest z firmy Infinity. Był to mój pierwszy pędzelek. Jest dosyć duży i świetnie służy do nakładania cienia na całą powiekę. Wykonany z włosia syntetycznego. Kosztuje niewiele, bo jakieś 7zł. Jest dostępny w drogeriach Natura.
Kolejnym pędzlem jest pędzel Kozłowski o symbolu CB 631 w rozmiarze 6. Bardziej precyzyjny z włosia naturalnego - pony. Ma długą cienką rączkę i jest bardzo delikatny. Zapłaciłam za niego około 23zł.
Pędzelek Essence do żelowego eyelinera. Płaski, ścięty. Umożliwia precyzyjne rysowanie kreski na powiece. Syntetyczne, fioletowe włosie. Świetna jakość, a cena to 6,99zł.
Innym pędzelkiem z Essence, który mam to ten kuleczkowy do smoky eyes. Pędzelek jest świetnie wyprofilowany i można z nim precyzyjnie rozcierać cienie. Cena 5,99zł
Ostatni pędzelek kupiłam już dawno i niestety nie pamiętam ile kosztował. Używam go do nakładania korektora. Jest wykonany z włosia syntetycznego.




11:24

Podstawy makijażu: Podkład

Hej ;) Od razu mówię, że ten wpis będzie dosyć długi, ale myślę, że się przyda. Jakiś czas temu byłam na kursie wizażu. Dużo wiedziałam, ale poznałam też trochę nowych rzeczy. Raczej nie będę opowiadać bajek! Więc zaczynajmy :)

Podkład - kosmetyk, którego używamy praktycznie codziennie. Czy zastanawiałyście się w ogóle po co go stosujemy? Na pewno w celu ukrycia wszelkich przebarwień i niedoskonałości, wyrównania kolorytu. Podkład również chroni skórę przed słońcem i innymi czynnikami środowiska.
Ten kosmetyk możemy kupić w postaci płynnej, musu, żelu, kompaktu. Myślę, że najczęściej jest to buteleczka (30ml.) z pompką lub  szklany słoiczek.

Jak kupić dobrze dobrany podkład?
Po pierwsze trzeba znać potrzeby skóry: czy jest przesuszona (podkład nawilżający) czy tłusta ze skłonnościami do świecenia w szczególności w strefie T (czoło, nos, broda). Wtedy polecam podkład matujący. Następna rzecz: kolor podkładu - najlepszy będzie ten, który po nałożeniu stanie się po prostu niewidoczny i stopi się ze skórą. Aby dokonać trafnego wyboru trzeba maznąć się kilkoma odcieniami. Broń Boże - na dłoni! Skóra w tym miejscu jest zwykle ciemniejsza niż na twarzy. Najlepiej  to zrobić na... czole lub na linii żuchwy. Dlatego jeśli macie możliwość otrzymania/ kupieni próbek to polecam, bo wątpię, że któraś z dziewczyn będzie mazała się po czole w drogerii :)
Młode dziewczyny, bez widocznych zmarszczek mogą używać wszystkich podkładów (jeśli chodzi o konsystencję). Dojrzałym kobietom polecane są podkłady o płynnej konsystencji. Te gęste, ciężki widocznie podkreślą zmarszczki.
Podkłady nakładamy łapkami, pędzlami z włosia syntetycznego typu flat top lub płaskimi, gąbeczkami lateksowymi. Przy aplikacji ważne jest to aby nie stworzyć maski. Podkład rozprowadzamy od środka twarzy, okrężnymi ruchami.
Copyright © majmejkap , Blogger