17 lipca 2013

My Secret - puder sypki

Po ostatnim zakupowym wpisie obiecałam recenzję pudru, który wtedy kupiłam. Myślę, że dobrze go przetestowałam i mogę solidnie zrecenzować. Chodzi o sypki puder z firmy My Secret. Kupiłam go w Naturze za 13,99zł. Zgrabny, zakręcany, plastikowy słoiczek, w którym mamy 12g pudru.
Przed jego pierwszym użyciem należy pozbyć się bezbarwnej folii nalepionej na sitko. To właśnie ono pozwala na dozowanie kosmetyku. Sam pyłek jest w dotyku tak jakby wilgotny, aksamitny. Ma delikatnie żółty odcień i przyjemny zapach. Ja nakładam go dużym puszystym pędzlem. Dobrze matuje buzię na wiele godzin nawet przy ogromnym upale. Nie widać go na twarzy, bardzo dobrze dopasuje się do każdego koloru cery. Wygląda bardzo naturalnie, ponieważ nałożony na twarz staje się całkowicie transparentny. Śmiało mogę stwierdzić, że jest o wiele lepszy od swojego brata z firmy Essence, ponieważ nie bieli twarzy i przy okazji bardzo ładnie pachnie. W dodatku jest o jakieś 2,50zł tańszy ;)
Zdążyłam się z nim mocno zaprzyjaźnić :)






5 komentarzy:

  1. kuurcze nigdzie u mnie w drogeriach nie ma tych transparentnych pudrów.. chyba szybciutko schodzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Naturze był dopiero po raz pierwszy. Chyba, że wcześniej zbyt szybko był rozchwytywany ;)

      Usuń
  2. O, ja właśnie używam sypkiego z Essence, i to lekkie bielenie mnie wkurza ;/ Jak mówisz, że ten tego nie robi, to się nim zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauwazylam, ze ostatnio sypkie pudry sa strasznie modne .NIe jestem do nich przekonana ale skoro tak duzo dziewczyn je chwali wiec najwyzsza pora rozejrzec sie, kupic i przetestowac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jeszcze czaję na Inglota ;)
      Myślę, że warto spróbować :D

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)