1 marca 2014

W fioletach i błękicie, bo kocham te kolory nad życie

Pierwszy dzień marca, wiosna za 20 dni ;) Pogoda cudowna - aż chce się żyć. 
Dzień staje się coraz dłuższy i dzięki temu mam więcej czasu. Już o 6:30 jest w miarę jasno ;)

Dziś makijaż w moich ulubionych kolorach. Uwielbiam nosić mocniejsze makijaże. Wydaje mi się, że mi po prostu pasują. Oczy są zaznaczone mocniej, a reszta twarzy pozostaje lekka i świeża. Usta też nie są krzykliwe - szmineczka z Maybelline w kolorze Pink Possibilities.






6 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje staranne i subtelne makijaże. Dzisiejszy dosc zywy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do twarzy Ci w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory piękne, na Tobie są stonowane i niekrzykliwe. Mnie by chyba nie pasowały:]

    OdpowiedzUsuń
  4. Do mojej urody fiolet pasuje najbardziej. Tobie pięknie w tych kolorkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. twarzowe kolorki ;) idealnie pasują ci do tęczówki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam makijaże w fioletach :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)