24 kwietnia 2015

Zoeva Rose Golden Complete Eye Set Vol. 2 - prezentacja pędzelków

Pędzle firmy Zoeva są naprawdę niezwykłe. Każdy model ma w sobie coś wyjątkowego. Kiedy do sprzedaży weszła edycja Rose Golden od razu wiedziałam, że muszę zaopatrzyć się w jakiś zestaw tych cacuszek.Wczoraj doszła do mnie przesyłka z Mintishop i postanowiłam dziś zaprezentować pędzelki na blogu. Skusiłam się na zestaw Complete Eye w którego skład wchodzi 12 pędzli do makijażu oka. Do zestawu dołączona jest mała, elegancka kosmetyczka w kolorze różowego złota. Koszt całości to 259zł. Dość sporo jak na jeden raz, ale o wiele bardziej opłaca kupić się właśnie zestaw niż pojedyńcze pędzelki.







W skład zestawu wchodzi:

142 Concealer Buffer - mniejsze, dość mocno zbite jajeczko. Ten pędzelek jest genialny do rozprowadzania korektora. Mówię "jest", ponieważ mam już ten pędzelek w wersji z klasycznym czarnym trzonkiem.


221 Luxe Soft Crease - puchaty pędzelek do rozcierania, wydaje mi się, że będzie można nim uzyskać efekt mgiełki koloru na powiece. Jest bardzo mięciutki i sprężysty.


227 Luxe Soft Definer - idealny pędzelek zarówno do blendowania. Kształtem przypomina mi Hakuro H79, więc myślę, że będzie tak samo cudowny.


228 Luxe Crease - kolejny rozcierak, tym razem bardziej spiczasty i wydaje się być też bardziej precyzyjny niż inne pędzelki tego typu.


230 Luxe Pencil - pędzel marzenie! Idealny rozmiar i kształt. Będę go używać do rozświetlania wewnętrznych kącików oraz do podkreślania dolnej powieki.


231 Luxe Petit Crease - również jest to pędzelek ołówkowy, ale jest większy i ma dłuższe włosie. Milutki jak kocie futerko i bardzo sprężysty.



232 Luxe Classic Shader - standardowy pędzelek języczkowy do nakładania cieni na całą powiekę. Mięciutki i bardzo przyjemny w dotyku.


235 Contour Shader - skośnie ścięty pędzelek do rozcierania. Fajnie pracuje się nim powyżej załamania powieki. Ten pędzel miałam już wcześniej i ogólnie był to pierwszy pędzelek Zoeva, który kupiłam.


238 Luxe Precise Shader - maleńki języczek do nakładania cieni. Będzie bardzo precyzyjny!


310 Spot Liner - mgiełka, cieniutki pędzelek. Myślę, że sprawdzi się przy wypełnianiu brwi i rysowaniu kresek na powiekach.


322 Brow Line - pędzel, którego będę używać do wypełniania brwi i rozcierania kresek. Ma krótkie, sprężyste włosie, więc powinien dobrze sprawdzać się przy makijażu.


325 Luxe Brow Light - duży płaski pędzel. Dobrze sprawdzi się do podkreślania linii brwi i rozjaśnienia tej okolicy. Będę go również używała do nakładania cieni na całą powiekę.


Kupując ten zestaw zaspokoiłam potrzebę zakupu kolejnych pędzli. Narazie mi wystarczy ;) Pędzle są pięknie wykonane - firma zadbała o najdrobniejsze szczegóły. Ładne trzonki w jasnoróżowym kolorze ze złotymi tłoczeniami, błyszczące skuwki i wysokiej jakości włosie.

Macie jakieś pędzle Zoeva? Ciekawi mnie co Wy o nich sądzicie ;)

16 komentarzy:

  1. mam je tez, przepiękne pędzle <3 i genialne jakościowo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie! po co ja na nie patrzę? zazdroszczę! :) są cudowne i też chcę je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow są cudowne, marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. są cudowne jeżeli chodzi o wygląd, jakościowo też się spisują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zestaw doszedł do mnie wczoraj i pędzle są jeszcze nowe. Mam inne pędzle z Zoevy i są przegenialne, bardzo ładnie zachowują kształt po myciu i szybko się czyszczą. Najlepsze w tej półce cenowej! ;)

      Usuń
  5. marzą mi się te pędzelki....

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że pojedynczo sprzedawane są takie drogie, kupiłabym kilka z nich.
    Śliczne zdjęcia i opisy, teraz jeszcze bardziej chce je mieć, zazdroszczę! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Fakt, zupełnie nie opłaca się ich kupować na sztuki...
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  7. Mam pytanko: jak pędzelki sprawują się po 10 miesiącach użytkowania?
    Pytam, bo czaję się na ich zakup. Kwota nie mała i szukam recenzji z pierwszej ręki :)
    Śliczne są... Zastanawiałam się nad Zoevą a Hakuro, ale Zoeva ma zdecydowanie więcej pozytywnych opinii (negatywnych lub mniej pozytywnych jest b.mało).
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal ich używam i nie dzieje się z nimi nic złego ;)
      Włosie się nie odkształciło, nie jest też zabarwione przez cienie. Jedyne co - akurat przy tych pędzlach- brudzą się trzonki ;) No ale są jasne po prostu.
      Jeśli chcesz kupić naprawdę porządne pędzle, które dodatkowo są ładne to gorąco Ci polecam zakup pędzli Zoeva. Hakuro też mam, są w porządku, ale włosie jest na pewno inne, bo pędzle trzeba koniecznie suszyć w osłonkach - inaczej wyglądają jak szczota :D
      Według mnie cena, którą trzeba zapłacić jest adekwatna do jakości ;)

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję za odpowiedź :)
      Nie pozostaje nic innego jak kupić...
      Hakuro - może dodatkowo kilka sobie jeszcze dokupię. Ciekawią mnie, bo polskie :)
      Choć tak szczerze, przy 12 pędzlach Zoevy i Eye Set z RT (używam tylko 2 z 5, słabo) to chyba nie powinnam narzekać na brak pędzli. ;)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)