19 lutego 2016

Paleta cieni Zoeva Mixed Metals: pierwsze wrażenia + swatche

Kto widział już moją listę życzeń na ten rok? Powoli spełniam swoje marzenia i wykreślam poszczególne punkty. Jednym z nich była właśnie paleta cieni Zoeva Mixed Metals. Nie wiem dlaczego, ale niesamowicie wpadła mi w oko jej kolorystyka. Tak, więc trzecia paleta cieni Zoeva jest już ze mną ;)


Oczywiście forma kartonowej paletki zamykanej na magnesik jak zwykle zachwyca designem. Urocze nazwy każdego odcienia również według mnie są zdecydowanie na plus.

Mixed Metals to paleta dla wielbicielek metalicznego połysku na powiekach. Cienie są idealne do wieczorowego makijażu, kiedy chcemy uzyskać efekt pięknie błyszczącego oka. Są bardzo mocno napigmentowane, a konsystencja jest jakby kremowa i zapewnia idealnie pokrycie powieki, nawet bez użycia bazy. Cienie są trwałe, nie osypują się i mają cudowne odcienie.


Jeśli mam być szczera to z pewnością nie jest to paletka dla początkujących, którą stworzycie makijaż od A do Z. Każdy cień ma perłowe wykończenie (oprócz czarnego), a wiadomo, że w skład porządnego cieniowania wchodzą dodatkowo cienie matowe. Kupiłam ją ze względu na dość nietypowe odcienie aby dopełniać nimi inne makijaże.

Moje serce wyjątkowo mocno podbił cień: Copper Plate oraz Alloy. Przepiękny jest również odcień Warm Silver.

Dokładne swatche widzicie na zdjęciach ;)




Pytanie do Was: jakie paletki cieni do powiek polecacie szczególnie? Nie koniecznie z Zoevy oczywiście ;) Czekam na Wasze propozycje w komentarzach :)

22 komentarze:

  1. Piękne ma kolory :) ja polecam paletkę ze Sleeka oh so special i Makeup Revolution welcome to the pleasuredome, pierwsza ma świetne kolory na dzień, a druga na dzień i na większe wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh So Special mam ;) To była moja pierwsza większa paletka :)
      Ta z MUR z tego co widzę ma ładne kolorki, ale szukam czegoś bardziej wyjątkowego :D

      Usuń
  2. Ładna, aczkolwiek raczej nie dla mnie :) Ja ze swojej strony polecam cienie Melkior Professional, powalają pigmentacją i jest szeroki wybór kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawią mnie one strasznie ;) Głośno wokół nich ostatnio. Może z czasem skuszę się na kilka wkładów i stworzę własną paletkę :)

      Usuń
  3. paleta odcieni jest świetne i intensywność pigmentu też jest imponująca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle Zoeva nie zawiodła pod względem jakości :)

      Usuń
  4. Piękna jest i to opakowanie. Widać, że paletka dokładnie przemyślana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Bardzo lubię zestawienia kolorów w tych paletkach ;)

      Usuń
  5. Kolorki raczej nie moje, ale sam wygląd paletki zachwyca :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje kolory ;) Ja ostatnio żadnych palet nie kupuję, więc nic nie polecę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Metaliczne kolory od zawsze podobały mi się na powiekach innych dziewczyn. Zwykle są trwalsze - tak bynajmniej słyszałam. Samej paletki Zoeva nie miałam rękach, ale również słyszałam wiele pozytywnych opinii. Ja używam jednej jedynej Sleek "au naturel". :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tą Au Naturel i jakoś jej nie lubię, użyłam jej może ze trzy razy ;) Pigmentacja mi nie odpowiada - trzeba się nieźle namachać pędzlem żeby jakikolwiek kolor był widoczny. Chyba będę musiała ją odsprzedać...

      Usuń
  8. Zoevy nie miałam w rekach, moimi ulubieńcami na dzień dzisiejszy są palety Urban Decay, Too Faced i Marc Jacobs. Czekam na paletę z Tarte ale jeszcze sobie troszkę poczekam - ma bardzo dobre opinie więc zobaczymy i się przekonamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ciekawie ;) A które palety UD i Too Faced konkretnie polecasz? :))

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)