12 września 2016

Pierwsze wrażenie: Podkład Catrice HD Liquid Coverage NOWOŚĆ

Śpieszę dzisiaj do Was z pierwszym wrażeniem nowego podkładu marki Catrice. Jest zupełnie świeży, kupiony dziś rano ;) W tym wpisie podzielę się z Wami jedynie moimi pierwszymi odczuciami na jego temat. Sama nie znalazłam w sieci zbyt wielu informacji na jego temat, więc postanowiłam go kupić i przetestować. Bardzo mnie zaciekawił :)


Podkład jest nowością w szafie marki Catrice na sezon jesień/zima 2016/2017. Jego pełna nazwa to HD Liquid Coverage Foundation. Kosztuje 28,99zł. Jest dostępny w czterech odcieniach. Ja wybrałam odcień 020 Rose Beige, chociaż akurat według mnie ten podkład nie jest mocno różowy. 

Według producenta ultra lekka płynna formuła gwarantuje intensywne krycie przy zachowaniu naturalnego wyglądu bez efektu maski. Efekt drugiej skóry! Podkład jest bardzo trwały oraz wygładza cerę, dając efekt "High Definition", dlatego jest idealny do sesji fotograficznych. Testowany dermatologicznie. Wstrząśnij przed użyciem.


Podkład jest w szklanej buteleczce -  dość ciężkiej. Zamiast pompki ma pipetę. Zauważyłam, że coraz więcej firm stosuje pipety w podkładach. Hmmm... Ja tam osobiście wolę pompkę ;)


Konsystencja nie jest mocno płynna, podkład nie spływa swobodnie z dłoni, ale jego formuła jest bardzo przyjemna. Z łatwością da się go nałożyć na skórę.


Nałożyłam go na skórę syntetycznym pędzlem, nie pudrowałam. Według mnie wygląda bardzo ładnie i naturalnie chociaż krycie ma całkiem zacne. Odrobinę przypomina mi podkład Revlon Color Stay. 

Chwilę po aplikacji czułam jak podkład zastyga na skórze, ale nie było to żadne mocne ściągnięcie. Zapach ma bardzo ładny, ale bardzo delikatny i ulatnia się w sekundzie ;)

Nałożyłam go na skórę jakieś dwie godziny temu i teraz w lusterku nie widzę żeby ściemniał co bardzo mnie zdziwiło, bo przecież podkłady długotrwałe mają tendencję do oksydacji. Kolor jest bardzo ładny i na chwilę obecną bardzo mi pasuje.



Na chwilę obecną czuję się zachęcona do dalszego testowania tego podkładu. Chciałabym żeby stał się moim ulubieńcem w przyszłości ;) Jeśli się sprawdzi to na pewno nie raz jeszcze o nim napiszę ;)



Macie ten podkład? Co o nim sądzicie?

16 komentarzy:

  1. Przy najbliższej okazji go kupię, wygląda bardzo zachęcająco :)
    Szkoda, że nie ma pompki ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Może go wypróbuję ;) ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny efekt po rozprowadzeniu go na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sie skusilam bo kocham podkłady testować a ten z pipetką przypomina mi jacobsa

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Marca Jacobsa nic nie mam, ale miło, że drogeryjne podkłady dorównują tym wysokopółkowym :)

      Usuń
  5. hej :) gdzie go kupilas? Ja nawet nie wiem jaki odcien wybrac bo u mnie w miescie nigdzie go nie ma:( Na co dzien uzywam revlon color stay 180 sand beige albo lirene citty mat sand. Wiec moze odcien 030 bylby ok? odezwij sie prosze ma maila, chcialam cie zpytac o cos prywatnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go stacjonarnie w Naturze, jeszcze był wtedy dostępny ;) polecam szukać w drogeriach internetowych albo w swojej Naturze zapytać kiedy będzie najbliższa dostawa i wtedy polowac na niego :) na maila chętnie się odezwę tylko mi go podaj :D

      Usuń
  6. eve119@op.pl odezwij sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz już wiadomość ode mnie na skrzynce ;)

      Usuń
  7. Masz taką ładną cerę, że pewnie i bez podkładu dobrze się prezentuje :) Cieszę się, że Ci się sprawdza :)
    Pozdrawiam!
    Iga

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)