23 kwietnia 2017

Powrót do odżywki Long 4 Lashes | Moja opinia + efekty stosowania

Jeżeli zajrzałyście do tego posta to z pewnością ciekawi Was to jaką metamorfozę przeszły moje rzęsy po kuracji odżywką Long 4 Lashes. Dzisiaj minęło właśnie sześć tygodni od rozpoczęcia mojej drugiej przygody z tym preparatem. Używałam go już kiedyś i z efektów byłam bardzo zadowolona, zrobiłam nawet o tym oddzielny wpis, ale mówiąc krótko nie jestem z niego zadowolona i postanowiłam stworzyć kolejny. 

Chcecie poznać moją opinię na temat drugiej kuracji i zobaczyć efekty stosowania? Zapraszam w takim razie do dalszej części tego wpisu.


Odkąd skończyło mi się pierwsze opakowanie tej odżywki wiedziałam, że będę chciała do niej jeszcze wrócić. Moje rzęsy znacznie wtedy urosły i ten efekt utrzymywał się przez kilka miesięcy. Odżywka Long 4 Lashes to jedna z tańszych opcji jeśli chodzi o tego typu preparaty. Kosztuje około 60-70zł i można ją kupić w wielu drogeriach.

Myślę, że może zainteresować Was jej skład i dlatego go podaję:
Aqua, Pentylene Glycol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bimatoprost, Hydrolyzed Hyaluronate, Pantenol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Phosphate, Triethanolamine, Methylparaben, Alcohol.

Jak widzicie odżywka zawiera Bimatoprost, czyli dosyć kontrowersyjny składnik. Mi osobiście kuracja w żaden negatywny sposób nie dała się we znaki. Oczy mnie nie piekły, nic mnie nie podrażniło.


Opakowanie serum przypomina zwyczajny eyeliner. Aplikatorem jest cieniutki pędzelek, który naprawdę ułatwia sprawę aplikacji. Odżywkę zaleca się stosować codziennie wieczorem, aby osiągnąć spektakularny efekt. Ja się do tych zaleceń stosowałam i każdego wieczora po demakijażu nakładałam serum na linię rzęs. 


Pierwsze efekty jakie się pojawiły to przyciemnienie rzęs, lepiej mi się je tuszowało i były bardziej sprężyste. Potem zaczęły rosnąć jak szalone. Aktualnie są bardzo długie i ładnie podkręcone. 



Efekty jakie udało mi się uzyskać widzicie na poniższych zdjęciach. Oczywiście na obu nie mam mascary na rzęsach, aby rzeczywiście to co pokazuję było wiarygodne ;) To jak rzęsy wyglądają po pomalowaniu będziecie mogły obserwować w niedługo publikowanych makijażach na blogu.


Ja z efektów kuracji jestem niezwykle zadowolona i teraz będę używała tej odżywki w celu ich podtrzymania. Bardzo ją Wam polecam jeśli marzycie o długich i gęstych rzęsach.

3 komentarze:

  1. O tej odżywce słyszałam przeróżne opinie. Zarówno wiele pozytywnych jak i negatywnych. Fajnie, że u Ciebie się sprawdziła, efekt jest naprawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu kupić tą odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny efekt! Aż żałuję,że nie zrobiłam u siebie zdjęć przed bo też miałabym się czym pochwalić :D Obecnie odstawiłam odżywkę i pomimo opinii,że rzęsy wtedy wypadają to u mnie nic podobnego nie miało miejsca ale planuje do niej wrócić bo efekt stanął w miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)