6 lipca 2013

Małe kosmetyczne zakupy - drogeria Natura

Cześć dziewczyny.
Byłam ostatnio w Naturze. Kupiłam kilka rzeczy i chcę Wam to wszystko pokazać żebyście wiedziały czego używam. Musiałam kupić nowy puder, bo mój Sensique już powoli się kończy. Zastanawiałam się nad dwoma, ale w końcu w koszyku wylądował sypki puder z My Secret. Spodobało mi się jego niewielkie, zgrabne opakowanie. Puder jest wyposażony w siteczko umożliwiające dozowanie pudru. Za dwanaście gram pudru zapłaciłam 13,99zł. Do tej pory użyłam go tylko raz więc nie mogę jeszcze zbyt wiele na jego temat powiedzieć. Poużywam, przetestuję i wtedy na blogu pojawi się bardziej obszerna recenzja na jego temat.



Kolejny produkt również z firmy My Secret to płynny srebrny eyeliner. Już długo się na niego czaiłam, widziałam go w filmikach urodowych na Youtubie. Bardzo chciałam kupić ten eyeliner. No i w końcu się skusiłam. W ślicznej buteleczce jest 4 ml produktu. Kosztuje 8,49zł więc cena jest genialna. Do aplikacji również nie mam zastrzeżeń - posiada wygodny, elastyczny pędzelek, który umożliwia rysowanie kresek w precyzyjny sposób. Jest bardzo trwały i cudownie rozświetla spojrzenie.




W następnej kolejności do koszyka wpadł mój ukochany rozświetlacz w pędzelku z firmy Essence. Naprawdę szkoda było go nie wziąć za...UWAGA - 2,49zł. Nie wiem jak u Was, ale akurat w mojej Naturze jest czas wyprzedaży końcówek kolekcji i kosmetyki są praktycznie za grosze :) 
Ostatnia rzecz, którą wzięłam był srebrzysty cień w kremie Essence. Jestem z niego bardzo zadowolona (zresztą tak samo jak z dwóch pozostałych, które posiadam). Ma piękny metaliczny połysk, a efekt który daje jest wprost nieziemski.




Oprócz tego przy kasie miła pani ekspedientka wręczyła mi wypiekany cień do powiek jako gratis. Z początku nie byłam przekonana do niego, bo niebieski perłowy kolor to chyba nie jest dla mnie. No, ale maznęłam nim po dłoni i w gruncie rzeczy nie jest taki zły, ma nawet dobrą pigmentację i dosyć ładnie połyskuje.



6 komentarzy:

  1. fajne zakupy , milego testowania no i czekam na recenzję tego pudru ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Udane zakupy :) ten gratisowy cień całkiem fajny :)

    Zapraszam do mnie :) i na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Puder jest łudząco podobny do Oriflame'owego pudru pyłkowego :) Mam ten z Ori i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten też jest dobry. Na dniach powinna być jego recenzja ;)

      Usuń
  4. Słyszałam, że ten puder się dobrze spisuje, sama mam zamiar go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)