26 grudnia 2013

Ulubieńcy roku 2013

Rok powoli dobiega końca. Myślę, że jest to odpowiedni moment na kosmetyczne podsumowanie minionych dwunastu miesięcy - pora na ulubieńców roku 2013!!!
Postanowiłam, że skupię się tylko na kolorówce, bo w tym temacie czuję się swobodnie ;)
Nie chcę się zbyt dużo rozpisywać, bo post na pewno nie będzie krótki - mam Wam do pokazania naprawdę dość sporo kosmetyków - więc zacznę do omawiania.

Zacznę od produktu, którego używam każdego dnia. Jest moim absolutnym hitem tego roku. Chodzi mi o bazę pod cienie do powiek z Avonu. Pisałam o niej gdy zaczynałam przygodę z blogowaniem, więc możecie to sobie sprawdzić tutaj. Dodam tylko, że baza jest naprawdę cudowna. Działa jak magnes do cieni -trzymają się na niej niesamowicie mocno i są nie do zdarcia ;) Niech nie przeraża Was fakt, że jest jej tylko 3g. Ja od września mam drugi słoiczek tej bazy i do teraz ubyło mi jej może z 1/6.


Jeśli chodzi o cienie to tutaj zdecydowanymi faworytami są te z Inglota i Kobo. Kocham je za fantastyczne kolory, pigmentację i łatwość aplikacji (nie sypią się).


Często sięgałam też po paletkę cieni Sleek Oh So Special, a konkretnie po trzy matowe, brązowe cienie, którymi uwielbiam podkreślać brwi.


Zostając dalej przy oczach nie mogę zapomnieć o mascarze z Lovely. Dla mnie to najlepszy tusz ever ;)


Jeśli chodzi o rysowanie kresek to oczywiście używałam różnych eyelinerów, ale moje serce podbił płyn Duraline z Inglota, który pozwala na tworzenie linerów ze zwykłych prasowanych cieni. Jak najbardziej mogę go uznać za ulubieńca :)


Kolejna rzecz to oczywiście kamuflaż z Catrice w kolorze 010 Ivory - cudownie kryje, jest łatwy w aplikacji, nie ciemnieje na buzi.


Muszę wspomnieć też o rozświetlaczu w pędzelku z Essence. Uwielbiam go, ładnie rozświetla twarz i nadaje jej zdrowego blasku. Poza tym nie jest drogi ;)


Brązer, który królował u mnie w tym roku to ten w formie perełek z Avonu. Ładnie się nakłada, nie robi plam i co ważne - można stopniować go na buzi.


Wykończeniem makijażu zajmował się sypki puder z Inglota o numerze 14. Jest drobniutko zmielony, trwały, dobrze matuje cerę na kilka godzin. W dodatku jest ogromny i wystarczy mi jeszcze na długi, długi czas ;)


Jeśli chodzi o produkty do ust to tutaj na uznanie zasługują zdecydowanie pomadki Wibo Eliksir. Niedrogie, dobrze nawilżają usta i mają ciekawe kolorki. Ja obecnie mam trzy.


Kwestia lakierów do paznokci jest dla mnie ciężka do rozważenia :D Miano ulubieńca zyskuje na pewno lakier:
* My Secret w kolorze Cocoa
* My Secret w kolorze Lemon Juice
* Inglot 390
* Sensique Bluberry Cookies
* Sensique numer 145
* Vipera Polka numer 39
* Golden Rose Holiday numer 66




Listę tegorocznych ulubieńców uważam za zamkniętą. Dajcie mi znać czy używałyście czegoś z mojej listy.
Jacy są Wasi ulubieńcy roku 2013?

9 komentarzy:

  1. Ciekawy post o ulubieńcach. Będzie też o bublach roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o w sumie to nawet fajna propozycja ;)
      jak uzbiera mi się kilka jakiś rzeczy to na pewno coś napiszę :D

      Usuń
  2. mam ten puder z Inglota, jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wibo i Ingloty to i moi ulubieńcy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Inglot i Wibo któluje u Ciebie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa lista, na bazę pod cienie z Avonu chyba się skuszę przy nowym zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra decyzja ;) Będziesz z niej zadowolona!
      Ja pod choinką znalazłam kolejny słoiczek :D
      Będę mieć mały zapasik ;)

      Usuń
  6. No to mam listę na kolejne zakupy, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię cienie z Inglota, ale ten puder się u mnie nie sprawdził. Catrice też mam i jest to całkiem fajny korektor, chociaż nieidealny ;)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)