8 stycznia 2014

Silver mint - spora dawka zdjęć ;)

Jeszcze niedawno przedświąteczne zakupy, przygotowania i prezenty. Później Sylwester i Nowy Rok.
A dziś mija sobie spokojnie połowa drugiego tygodnia 2014 roku ;) Ale ten czas szybko leci...
Zostało mi jeszcze 1,5 tygodnia do ferii... zimowych? (chyba niekoniecznie :P)

Lakier z Inglota w numerze 390 towarzyszy mi od około 6 miesięcy i nadal kocham go nad życie, bo jest cudownie miętowy ;) Nie zmienił swojej konsystencji i dalej dobrze mi się go używa. Jest fenomenalny ;)
Dziś pokażę go w zestawieniu ze srebrnym brokatem na serdecznym palcu. Mam nadzieję, że się spodoba.

Miłej środy ;*










7 komentarzy:

  1. Co za cudeńko , a połączenie naprawdę bardzo ładne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak udalo Ci sie stworzyć efekt ombre?
    Wyglada niczym paznokieć zareczynowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt ombre: najpierw cały paznokieć pomalowałam miętowym lakierem (dwie warstwy),zaczekałam aż dokładnie wyschnie. Potem przy nasadzie paznokcia nałożyłam trochę bezbarwnego lakieru i na to wysypałam z fiolki brokat. Duży nadmiar strzepałam i całość pokryłam top coatem. Brokat, który nie przyczepił się do bezbarwnego lakieru przesunął się i stworzył ombre ;)

      Usuń
  3. mięta i srebro to nieśmiertelne połączenie, piękne! :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)