2 stycznia 2015

Skutki uboczne używania brudnych pędzli i akcesoriów do makijażu

Wydaje mi się, że wieczorny demakijaż i oczyszczenie skóry jest dla większości kobiet podstawą, ale czyszczenie pędzli, gąbek i innych aplikatorów do makijażu już niekoniecznie. Dlaczego dbanie o ich czystość jest to tak istotne i do czego może prowadzić używanie brudnych akcesoriów kosmetycznych przeczytacie w tym wpisie.

Przede wszystkim, sięgając po brudną gąbkę do podkładu czy pędzel do pudru, w jednej chwili niweczymy cały nasz trud pielęgnacji i dbania o cerę. Ale to oczywiście nie wszystko!

Resztki po używanych codziennie kosmetykach łącząc się z kurzem i potem stanowią prawdziwy raj dla bakterii. W kontakcie ze skórą skutkują nie tylko zatkanymi porami, ale również alergiami, ale też stanami zapalnymi. Czy masz problemy z ciągle powracającym lub nasilającym się trądzikiem? Jego przyczyną mogą być właśnie brudne pędzle do makijażu!


Więcej szkód, które są spowodowane używaniem zanieczyszczonych akcesoriów do makijażu  starałam się przedstawić w poniższym zestawieniu:

1. Siedlisko bakterii
Brudne akcesoria sprawiają, że zarazki mnożą się nie tylko na naszej twarzy, ale i w używanych przez nas kosmetykach. Niestety, pędzle kosmetyczne, które gromadzą brud i bakterie, przenoszą je także do produktów kosmetycznych. Zarazki namnażają się w wilgotnym środowisku, dlatego szczególnie upodobały sobie płynne podkłady, korektory, kremowe cienie i róże do policzków oraz żelowe eyelinery.


2. …i wirusów
Brudne aplikatory do makijażu przenoszą nie tylko bakterie, ale również wirusy, które mogą przyczyniać się do infekcji np. oczu. Bardzo ryzykowne jest również korzystanie z zanieczyszczonego pędzelka do ust, który może przenosić wirusa opryszczki.

3. Podrażniona i zaczerwieniona skóra
Rzadkie czyszczone pędzli sprawia, że ich włoski stają się bardziej kruche i szorstkie, a w efekcie bardzo nieprzyjemne z kontakcie ze skórą. Włosie, zarówno syntetyczne jak i naturalne, jest podatne na wyłapywanie alergenów. Utrata elastyczności i miękkości włosia skutkuje ścieraniem naskórka, a to może być przyczyną nieprzyjemnych podrażnień.

4. Problemy z trądzikiem
Kurz, sebum i bakterie, które gromadzą się na pędzlach kosmetycznych, niweczą nawet najbardziej staranną pielęgnację naszej cery. Co z tego, że twarz zostanie dokładnie oczyszczona, skoro po nałożeniu makijażu na nowo staje się placem zabaw dla zarazków i zanieczyszczeń?
Pozostałości kosmetyków, pot oraz kurz, które z czasem gromadzą się na akcesoriach kosmetycznych to świetna pożywka do bakterii i niestety najprostsza droga do nasilenia trądziku.

5. Utrudniona aplikacja kosmetyków
Utrzymywanie pędzli w kiepskim stanie skraca ich żywotność oraz obniża funkcjonalność. Malowanie brudnymi pędzlami powoduje mieszanie używanych wcześniej pigmentów. Trudno się dziwić, że po nałożeniu kosmetyku na skórę nijak ma się on do pożądanego odcienia czy nasycenia kolorów, który pod wpływem zanieczyszczonego pędzla po prostu zmienił swoją barwę.

Warto więc wyrobić sobie nawyk czyszczenia pędzli i gąbeczek w ciepłej wodzie z dodatkiem delikatnego szamponu lub mydła. Moje pędzle są czyszczone nie rzadziej jak raz w tygodniu, pędzel do podkładu i korektora myję po każdym użyciu. Bardzo lubię gdy moje pędzelki są czyste ;) Dbam o nie najlepiej jak tylko potrafię, dzięki temu są miękkie i sprężyste.

A jak u Was wygląda kwestia czystości pędzli i aplikatorów? Czego używacie do ich pielęgnacji?

5 komentarzy:

  1. Zgadzam się w tym co piszesz, regularnie czyszczę moje pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak można nie myć pędzli, ja myję je po każdym użyciu. Dla mnie to obrzydliwe ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tak samo. Higiena przede wszystkim ;)

      Usuń
  3. Święta prawda! Brudne pędzle to jak brudny ręcznik... FUUU!
    Dobrze, że o tym przypomniałaś wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie zabieram sie za pranie pedzli! :-)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)