15 września 2015

Jesienne wydanie listy życzeń

Uwielbiam układać takie listy. Wtedy dokładnie wiem na czym się skupić i na co przeznaczyć swoje fundusze. Jesienią mam zamiar m.in. bliżej przyjrzeć się firmie Too Faced, zrobić zakupy w sklepie Hani i powiększyć kolekcję pigmentów firmy Inglot. Jeśli jesteście ciekawe co marzy mi się nabyć jesienią to zapraszam dalej.


1. Pomadki Golden Rose Velvet Matte - w weekend napadłam po prostu na wysepkę Golden Rose i kupiłam aż cztery produkty do ust, wzbogaciłam też kolekcję VM o dwa nowe odcienie, ale wciąż mam chrapkę na kolejne. Uwielbiam te pomadki ;)

2. Paleta cieni Too Faced Cat Eyes - zakochałam się w tej kolorystyce. Jest dość nietypowa i bardzo ciekawa. Na pewno będę się wokół niej kręcić i mam nadzieję, że ją kupię. Od października Too Faced ma być w Sephorze stacjonarnie, więc będę miała okazję przyjrzeć się jej z bliska.

3. Cień w kremie Maybellie Color Tattoo w odcieniu Pink Gold - nie mam pojęcia gdzie szukać tego koloru, bo w Polsce nie jest niestety dostępny. Przeglądałam w sieci swatche i bardzo spodobał mi się ten odcień. Nie wiem, może uda mi się go wyhaczyć na Allegro.

4. Metaliczne eyelinery Golden Rose - słyszałam o nich dużo dobrego, a że ja lubię kolorowe kreski i płynne linery to myślę, że i te powinny mi się spodobać. Na pewno skuszę się na złoty ;)

5. Pigmenty Inglot - koniecznie muszę mieć odcień 97 z kolekcji Mamma Mia. Zamówię go online, bo nie są one u mnie dostępne stacjonarnie. Z pewnością zaopatrzę się również w inne kolory, bo po prostu oszalałam na punkcie tych pigmentów. Są fenomenalne!!!

6. Glamsponge - planuję zrobić sobie zapas tych gąbeczek, ponieważ bardzo je lubię. Aplikacja kosmetyków tą gąbką jest łatwa, szybka i przyjemna. Pewnie przy okazji do koszyka wskoczą jakieś pędzelki ;)

7. Pędzel Zoeva 317 - co tu dużo pisać. Po prostu potrzebuję i poszukuję (:P) dobrego pędzelka do kresek. Zobaczymy jak Zoeva się spisze ;)

8. Pędzel Zoeva 114 - już widzę jak nakładam nim puder pod oczy albo róż na policzki. Ma bardzo funkcjonalny kształt i wydaje się być bardzo przydatny. Kupię go na pewno, bo takiego kształtu mi brakuje ;)

I to już wszystko. Pozycji nie jest zbyt wiele, bo tylko 8, ale mam nadzieję, że uda mi się zrealizować tą listę. Dajcie mi koniecznie znać co Wy planujecie kupić w najbliższym czasie lub po prostu co polecacie.

11 komentarzy:

  1. Prawdziwa lista marzeń!:) Mam pytanie: jakie gąbeczki do makijażu są według Ciebie najlepsze? Czy jednak Beauty Blender nie ma sobie równych?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie polecam takich trójkątnych, malutkich, lateksowych ;) Coś tam nakładają, ale według mnie są słabe. Gąbka z Inglota według mnie zbyt bita i twarda, a Glamsponge jest po prostu super - miękki, przyjemny w użyciu i łatwo się wymywają kosmetyki z niego. Jeśli chodzi o oryginalny BB to ja niestety nie miałam jeszcze okazji z niego korzystać. Pewnie jest świetny skoro wszędzie tak o nim głośno. Mi narazie jednak wystarcza Glamsponge :D

      Usuń
    2. Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź!:) W takim razie muszę zainteresować się Glamkiem:)

      Usuń
  2. Pomadki GR są świetne, mam też te matowe, ale mniej przypadły mi do gustu :) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oprócz matowych mam taką z serii podstawowej i też jest super :D

      Usuń
  3. Pomadki GR nigdy się chyba nie znudzą, sama planuję kupić kilka nowych odcieni na jesień:) A eyelinery metaliczne są świetne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dużo słyszałam na temat tych eyelinerów ;) W głowie już mam piękne makijaże z ich użyciem :)

      Usuń
  4. Pomadki GR VM jak i eyelinery są super. Mam i bardzo lubię. Z pędzli Zoeva również jestem zadowolona i ten do kresek mi pasuje bo jest dość sztywny a ja takie preferuję. O pigmentach Inglot nie ma co dużo pisać bo są po prostu rewelacyjne. Od dłuższego czasu myślę nad Glamsponge ale wciąż nie jestem do niego przekonana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szukam sztywnego pędzelka i myślę, że to powinien być dobry wybór. Co do Glamsponge to nie ma się nad czym zastanawiać :P Jest cuuuuudowny! ;)

      Usuń
  5. Pomadka z GR musi być moja, ale narazie wprowadziłam prodjekt denko i ograniczyłam kupowanie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja denko przeprowadzam u siebie jedynie w przypadku pielęgnacji. Jeśli chodzi o kolorówkę to praca nie pozwala na takie ograniczenia ;)

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)