7 stycznia 2016

Makijaż studniówkowy: elektryzujące kobaltowe rzęsy!

Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją makijażu na studniówkę. Ten przedmaturalny bal to okazja do mocniejszej zabawy z kolorem. Sama w tym roku mam swoją studniówkę i wiem, że każda dziewczyna będzie chciała wyglądać wyjątkowo. Jeśli nie macie pomysłu na swój makijaż to może moja propozycja stanie się dla Was drobną inspiracją? Myślę, że to coś całkiem niestandardowego, ponieważ główną rolę w tym makijażu gra dolna powieka i kobaltowe rzęsy. Powieka górna to jedynie dwa brązowe cienie roztarte dokładnie między sobą. 

Oczywiście kolory możecie tutaj dowolnie zmieniać tak aby dopasować całość do Waszej kreacji. 

Jeśli chodzi o rzęsy to są to zwykłe czarne połówki rzęs Sleek, które pomalowałam kredką My Secret w niebieskim kolorze. Na świeżo nałożoną kredkę aplikowałam pigment firmy Kobo w odcieniu Cornflower. I tak uzyskałam elektryzujący odcień rzęs, które wkomponowałam w całość makijażu ;)

Listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tego makijażu znajdziecie na dole pod zdjęciami ;)











TWARZ: 
*podkład Pierre Rene Skin Balance numer 20
*puder My Secret Fixing Powder
*korektor Catrice 010 Porcelain
*rozświetlacz My Secret
*brązer Stila

OCZY:
*cień w kremie MNY CT w odcieniu Creme de Nude
*cienie z paletki The Balm Balmsai
*pigment Kobo w odcieniu Mint Cream i Cornflower
*żelowy eyeliner Stila
*mascara Lovely Curling Pump Up
*pomada do brwi Inglot numer 11
*klej do rzęs Lash Grip Ardell
*rzęsy Sleek Sphynx 231


USTA:
*pomadka Kobo English Rose 104

Kompendium wiedzy o makijażu studniówkowym!

12 komentarzy:

  1. Muszę przyznać że makijaż wyszedł piękny i naprawdę hipnotyzujacy. Super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy efekt i muszę przyznać, że bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna propozycja makijażu np. do niebieskie, kobaltowej sukienki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a kolor rzęs można sobie dowolnie zmieniać ;)

      Usuń
  4. Piękny makijaż a rzęsy bardzo odważnie i oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, mega pasuja Ci takie odważne makijaze :)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)