19 maja 2016

Moje ulubione wiosenne odcienie pomadek: Golden Rose, Catrice, Kobo, Sleek

Chyba każda kobieta wiosną stawia na kolorowe, soczyste usta, a jeśli nie każda to na pewno większość z nas ;) W dzisiejszym poście pokażę Wam swoje ulubione wiosenne szminki, których od kwietnia używam na zmianę. Wśród nich znajdziecie odcienie różu, pomarańczy, ale też propozycje bardziej stonowane. Jeśli jesteście ciekawe jakie kolory ust królują teraz u mnie to zapraszam na dalszą część wpisu ;)


GOLDEN ROSE VELVET MATTE NUMER 04

Intesywnie różowa, fuksjowa wręcz pomadka o matowo- satynowym wykończeniu. Jej odcień optycznie wybiela zęby. Idealna do minimalistycznego makijażu oka jako jedyny kolorowy akcent. Jeśli macie te pomadki to wiecie jak dobrej są jakości ;)


GOLDEN ROSE VELVET MATTE NUMER 02

Bardzo ładny odcień brudnego różu, bardzo naturalny i nienachalny. Używam go wtedy gdy mam zaznaczone mocniej oczy lub gdy mam ochotę na delikatny makeup. Tak jak poprzednia pomadka jest trwała i matowo- satynowa.


CATRICE ULTIMATE COLOUR ON THE PINK SIDE OF LIFE NUMER 390

Ta pomadka to hicior sezonów ślubnych. Sama również mam jej osobny egzemplarz ;) Bardzo ją lubię. Ma bardzo kremową formułę, przepięknie pachnie, a jej odcień po prostu zachwyca. Określiłabym go jako koral złamany sporą domieszką różowego koloru. Jest po prostu przepiękny i pasuje wielu osobom.


KOBO FASHION COLOUR ORANGE SURPRISE NUMER 310 

Pomadki z Kobo uwielbiam, bo mają świetną konsystencję, długo się na ustach utrzymują, ale ich nie wysuszają. Ten odcień to idealny odpowiednik pomadki ABH o nazwie Sorbet. Jest bardzo intensywny, a jego kolor można określić właśnie jako sorbet z owoców brzoskwini i truskawek ;) Bardzo polecam Wam tą pomadkę, bo naprawdę jest prześliczna i przyciąga uwagę!


GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE LIPSTICK NUMER 07

Marka GR ma w swojej ofercie masę świetnych pomadek. Ostatnio do ich grona dołączyły też płynne matowe pomadki. Ja na razie mam tylko jeden odcień, ale na dniach wzbogacę się o kolejne. Katuję ten kolorek niesamowicie. Pomadka jest bardzo komfortowa na ustach, długotrwała - powiedziałabym, że wręcz nie do zdarcia. Przy demakijażu trzeba się wspomagać olejkiem lub płynem dwufazowym. Kolor jest głęboki i bardzo intensywny.


SLEEK POUT PANIT PEACHY KEEN

Kiedyś więcej mówiło się na temat tych farbek, ale ja nadal bardzo je lubię, a odcień Peachy Keen jest na wiosnę idealny. Farbka jest bardzo kremowa, ładnie się nakłada i długo trzyma na ustach. Niesamowicie ożywia buzię i dodaje jej świeżości ;)


GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON NUMER 11

Świetny odcień na co dzień, troszkę zbliżony do VM numer 02, jednak bardziej "czysty". Moim zdaniem to taki bezpieczny odcień pomadki dobry na każdą okazję. Wygodna forma kredki pozwala na sprawną  i bezproblemową aplikację produktu na usta.


GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON NUMER 17

Cudowny truskawkowy, ciepły odcień czerwieni. Niby ostry, ale w sumie to nie do końca. Bardzo dobrze wkomponowuje się w codzienne delikatne makijaże, ale może również stanowić dopełnienie wiosennego looku glamour. Świetny kolor pasujący każdej kobietce. Sama noszę go do minimalistycznych ubrań jako jedyny element ożywiający ;)


A tak prezentują się swatche prezentowanych pomadek obok siebie:



Mam nadzieję, że taki post się Wam spodoba. Dajcie mi znać o swoich ulubionych wiosennych pomadkach lub innych produktach do ust.

4 komentarze:

  1. Mam 02 z Golden Rose i używam bardzo często:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że uwielbiasz fuksję i jej odcienie :)) Bardzo ładne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  3. Długo przymierzam się do pomadek w kredce z GR. Póki co jestem wierna dwóm Macon i przy tym zostane :-)

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)