9 lutego 2020

Moja kolekcja Turbo Pigmentów i Turbo Plusów | Glamshop

Wiem, że o Turbotach z Glamshopu zostało już powiedziane wszystko i tak naprawdę to nie mam nic w tej kwestii do dodania. W licznych wiadomościach prosicie jednak o to, abym pokazała Wam swoją kolekcję pigmentów. Z racji, że mam ich całą szufladę i ciężko byłoby zmieścić to wszystko w jednym wpisie postanowiłam na początku pokazać Wam właśnie zbiór moich Turbotów. Zaliczę przy tym małą wtopę, ponieważ paleta, którą dzisiaj zaprezentuję jest wybrakowana o jeden cień, a to wszystko przez to, że źle policzyłam cienie w ostatnim zamówieniu. Ale spokojnie, już niebawem złożę kolejne zamówienie w Glamshopie i zacznę kompletować kolejną paletę ;)


Ja uwielbiam Turbo Pigmenty. Są wyjątkowe, piękne, nieziemsko błyszczące i przenoszą makijaż na wyższy poziom. Te produkty powinny być naszą dumą narodową! Mam też dwa Turbo Plusy, które są również piękne, ale praca z nimi jest cięższa - to sprasowany brokat w różnych odcieniach i tutaj konieczne jest użycie kleju pod brokaty, bo w innym przypadku ten cień się osypie.



Swój zbiór przechowuje w magnetycznej palecie Blend It! w kolorze fioletowym i bardzo Wam takie rozwiązanie polecam. W tej palecie mieści się aż 24 cienie.

Teraz przejdę do prezentacji poszczególnych kolorów, które posiadam:

TURBO GLOW:
DIAMENTOWY - jego nazwa idealnie odzwierciedla ten odcień, przepięknie mieniący się diamentowy cień


TOP NUDE - beżowo-złoto-łososiowy odcień dający niesamowicie mokre wykończenie


ZŁOTÓWKA - piękne jasne złoto z miodowymi drobinkami


TURBO KARAT - ten kolor określiłabym jako prawdziwie prawdziwe złoto


HERBARZ - miedziano-pomarańczowy cień ze złotą drobiną


BELLA - przepiękny brzoskwiniowy kolor ze złotą drobiną


WINO MUSUJĄCE - połączenie miedzi z czerwienią ze złotym duochromem


LALA - lilaróż opalizujący na turkus


TURBO CUKIEREK - różyk opalizujący na jasne złoto i zieleń


KOLIBER - fiolet z różową i fioletowo-niebieską drobiną


UTOPIA -brudny odcień fioletu, ma w sobie coś z odcienia mauve


STERYD - połączenie brązu, fioletu i wina, jest absolutnie piękny


ZORZA - niebiesko-fioletowy odcień ze złotą drobiną


TIUL - fioletowo-miętowy duochrome z lawendową drobiną


ASTEROID - brązowo-fioletowa baza ze złotym połyskiem


LASER - fioletowa baza z zieloną drobiną


TURBO MIĘTA - mega intensywna mięta


LAGUNA - przepiękny turkus opalizujący na złoto


DEBEŚCIAK - niespotykany odcień niebieskiego, opalizujący na fiolet oraz turkus


POŚWIATA - bezbarwna baza opalizująca na różowo z różową drobiną


FIGOWIEC - fiolet opalizujący na niebiesko


TURBO PLUSY:
WIRUS - bezbarwna baza z zielonymi holo drobinkami


SZTOS - rdzawa baza z zielonymi holo drobinkami


Mam dla Was jeszcze taką planszę ze wszystkimi Turbo Pigmentami. Nie jest opisana, ale kolory idą po kolei rządkami od lewej do prawej strony według kolejności w poście.



I tak właśnie wygląda mój zbiór tych cacek z Glamshopu. W planach oczywiście mam kolejne odcienie, bo te produkty naprawdę uzależniają! Czekam na efekty współpracy z MsDoncellitą i pewnie jak pojawią się jej rzeczy to zrobię większe zakupy :)


Dajcie znać czy macie Turbo Pigmenty od Hani i jakie są Wasze ulubione kolory :)

4 komentarze:

  1. ja właśnie dziś zamówiłam 3 takie pigmenty :) dokładniej top nude, globalny glam i figlowiec także jestem podekscytowana co z tego będzie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego wpisu bylo mi potrzeba, obledne blyskotki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie obrazajac nikogo mi sie glamshop kojarzyl z tandeta (uraz po pedzlu) moze zrobie drugie podejscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadam około 3/4 dostępnych kolorów. Moi ulubieńcy to: laser, tiul, zorza, zygzak. Monika

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)

Copyright © majmejkap , Blogger