13 marca 2016

Podkład GOSH #Foundation Drops - recenzja + demo

Dzisiaj recenzja dość ciekawego produktu, którego używam już od około dwóch miesięcy. Chodzi tutaj o podkład marki GOSH o nazwie Foundation Drops. 

Dlaczego produkt jest ciekawy? Jego forma jest dość niestandardowa - maleńka, plastikowa buteleczka z pipetą i wodnistym, lejącym podkładem. Przed zakupem byłam go strasznie ciekawa, bo wydawał mi się być idealny na wiosnę - lekki i niewidoczny na skórze.


Jak w rzeczywistości wypadł? Sprawdził się? Jeżeli jesteście tego ciekawe to zapraszam do dalszej części tej recenzji.

Zacznę od tego, że podkład jest naprawdę bardzo rzadki. Lejący, niemal jak woda. W dotyku, pod palcami w trakcie aplikacji jest troszkę jak olejek - lekko tłusty. I powiem od razu, że naprawdę nie polecam go palcami nakładać. Marze się strasznie i zupełnie nie idzie nim zbudować żadnego krycia. 

Według mnie najlepszy sposób na jego nałożenie to pędzel duo fibre lub gąbeczka typu BB. Podkład nałożony z pomocą tych narzędzi wygląda na skórze fantastycznie. Da się go stopniować i budować krycie. Jedna warstewka wyrównuje pięknie kolor cery, jest niewidoczna na skórze. Druga przykrywa większe niespodzianki i też nie wygląda sztucznie.


W przypadku tego podkładu używam transparentnego pudru w niewielkiej ilości. Bardzo podoba mi się wykończenie tego podkładu na skórze. 

Dla siebie wybrałam odcień 004, jednak teraz wiem, że jest jeszcze jaśniejszy 002 i wydaje mi się, że byłby on dla mnie bardziej odpowiedni. Przynajmniej teraz kiedy opalenizna zeszła totalnie ;) Kiedy złapię trochę słońca powinien być idealny. 

Z trwałości również jestem bardzo zadowolona. Ładnie wygląda przez cały dzień i nie ściera się. 

Bardzo mocno polecam go osobom z cerą suchą i normalną, w przypadku cery tłustej raczej się nie sprawdzi, ale można próbować.

Kupicie go w drogeriach Jaśmin, sklepach internetowych za około 50-60zł.


8 komentarzy:

  1. Na mojej mieszanej cerze raczej się nie sprawdzi, ale ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz rację - mieszana cera raczej się z nim nie polubi ;)

      Usuń
  2. Ostatnio widzę, że wiele dziewczyn go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam go już od stycznia i naprawdę mocno mi podpasował. Aktualnie znajduje się w czołówce moich ulubieńców zaraz po Bourjois Healthy Mix :)

      Usuń
  3. Forma tego podkładu, na pewno jest nieco inna niż wszystkich, ale nie lubię tak rzadkich podkładów... A kolor rzeczywiście chyba nieco dla Ciebie za ciemny, ale od czego jest lato;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poczekać na ciepłe miesiące :D

      Usuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)