14 maja 2018

Podkład wygładzający Lumene Blur | Pierwsze wrażenia + swatche + porównanie



Nawet nie wiecie jak bardzo jestem zła. Mój ukochany aparat postanowił sobie po prostu umrzeć i jestem aktualnie blogerką bez sprzętu do cykania zdjęć... Post miał być już w weekend, ale aparat postanowił pokrzyżować mi plany. 


Docelowo ten post miał być o zacnej palecie ceni, ale nie mam możliwości przygotowania zdjęć. W swoim folderze na laptopie znalazłam jednak zdjęcia przygotowanie do tekstu o podkładzie Lumene Blur. Znalazłam nawet notatki w swoim kalendarzu na jego temat. Myślę, że śmiało mogę się dzisiaj podzielić pierwszymi wrażeniami na jego temat, ponieważ z tego co pamiętam używałam go przez 3 dni ;) Na tyle wystarczyła mi próbka, którą miałam i powiem Wam, że ten podkład naprawdę bardzo miło mnie zaskoczył. 

Wystarczy tego przydługiego wstępu, zapraszam na dogłębne pierwsze wrażenie na temat podkładu wygładzającego Lumene Blur. 

Jakiś czas temu postanowiłam wykorzystać swoje punkty jakie udało mi się zdobyć robiąc zakupy w drogerii Ekobieca. Stwierdziłam, że zamówię za nie próbki podkładów, których byłam ciekawa i trafiło między innymi na podkład wygładzający Lumene Blur. Wybrałam najjaśniejszy odcień, czyli 0 Light Ivory. 

Powiem Wam, że naprawdę zaskoczona byłam jego konsystencją i jasnym kolorkiem, który wtedy idealnie stapiał się z resztą mojego ciała. Konsystencja tego podkładu jest troszkę gęsta, może nawet powiedzieć, że żelowa - bardzo przyjemna. Krycie tego podkładu jest naprawdę zaskakująco dobre. To co widzicie na zdjęciu to jedna cienka warstwa nałożona gąbką. Ukrywa wszelkie zaczerwienienia, a to z nimi mam problem na policzkach. Pięknie wygląda na skórze, daje naturalny efekt glow. 


Ja oczywiście zawsze utrwalam podkład pudrem. W przypadku tego przez trzy dni testowania stosowałam go z pudrem Banana marki Ben Nye i wszystko wyglądało razem pięknie. To co jeszcze mogę powiedzieć na jego temat to fakt, że podkład świetnie łączył się z korektorami, których używałam. Z tego co wyczytałam sobie ze swoich zapisków stosowałam go z korektorem Makeup Revolution Conceal & Define, Catrice Liquid Camouflage oraz z cięższym MUFE Full Cover. A obok wzmianki o korektorach duża klamra i napis: Z KAŻDYM REWELACJA! Czyli było bardzo dobrze.


Mi samej ten podkład nosiło się bardzo komfortowo i wtedy też wpisałam go na listę swoich kosmetycznych życzeń. On wykończeniem na skórze przypominał mi podkład Bourjois Healthy Mix, trochę Rimmel Lasting Finish. Oba bardzo lubię i ten również się sprawdził.

Do jego trwałości również nie miałam żadnych zastrzeżeń, a u mnie test podkładu to co najmniej 10 godzin. Moje dni są zwykle długie, nigdy w trakcie dnia nie poprawiam makijażu. 

A, zapomniałam napisać, że podkład nie oksyduje po aplikacji, a to bardzo duża zaleta ;) Kolor pozostaje niezmieniony przez cały dzień. Porównałam go dla Was z trzema innymi podkładami w jasnych odcieniach i możecie to zobaczyć na pierwszym zdjęciu.


Ja na pewno go kupię do swojego kufra, bo wydaje mi się, że może to być też produkt, który sprawdzi się u kobiet dojrzałych lub u tych, które mają cerę suchą. Bardzo polecam! Na początek można oczywiście przetestować go sobie zamawiając próbkę ;)




11 komentarzy:

  1. O lubie kiedy podklady nie zmieniaja swojego koloru, wielki plus :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to mega plus, bo jak ciemnieją to się okazuje, że tak naprawdę kupujesz kota w worku, bo nie wiesz jak mocno będzie oksydował :) ;)

      Usuń
  2. Nie przejmuj się aparatem - typowa złośliwość rzeczy martwych :). Ten podkład wygląda bardzo zachęcająco, dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kurczę niby się nie przejmuje, ale trochę mi go jednak brakuje ;) Czekam na rozpatrzenie reklamacji :D

      Usuń
  3. Jasny kolor! Kusi mnie ta marka, ale stacjonarnie nie widziałam jej NIGDZIE poza Siedlcami, w których raczej nie planuję już bywać... a przez Internet jakoś tak nie idzie mi jej kupować - na pewno to lepiej dla mojego portfela, także chyba się nawet boję zaczynać znajomość z Lumene, bo widzę, że mogłabym się wciągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do Lublina ;) Tutaj marka dostępna stacjonarnie :D

      Usuń
  4. Ooo... fajnie, że jest jasny i nie ciemnieje :) jestem bladziochem, więc dla mnie to bardzo ważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O no to ten numer będzie super dla bladych cer :) ;)

      Usuń
  5. Jak to bywa- złośliwość rzeczy martwych. Dlatego ja robię zdjęcia telefonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefonem nie osiągam tak dobrej jakości zdjęć. Dla mnie aparat to jednak aparat ;) Oddałam swój do reklamacji, bo jest jeszcze na gwarancji, zobaczymy co z tego wyniknie :D

      Usuń
  6. a ja szukam i szukam... jakiegoś dobrego podkładu już 2 lata :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)