Makijaż wykonany cieniami Glamshadows | Sorbet, Marsala, Paprykarz, Wiśniówka, Wino musujące, Top nude

Nawet nie chcę myśleć o tym jak długo nie publikowałam na moim blogu makijaży ;) W tej kwestii przeniosłam się trochę na Instagram, ale bardzo brakuje mi ich tutaj. 
Dzisiaj więc chcę pokazać Wam makijaż, który wykonałam kilka dni temu cieniami z Glamshopu. Czekam też z niecierpliwością na spore zamówienie z nowymi cieniami i turbo pigmentami, więc możecie się na dniach spodziewać posta, w którym je zaprezentuje. W przypadku tego makijażu posiłkowałam się cieniami, które mam już w kolekcji i bardzo podoba mi się efekt końcowy, dlatego postanowiłam się nim z Wami podzielić ;)


Należę do fanek cieni Glamshadows! Mimo, że maty są odrobinę suche to jednak bardzo dobrze mi się z nimi pracuje. To nie jest w żadnym wypadku ich wada tylko po prostu cecha. Mają odpowiedni stopień pigmentacji, która pozwala budować intensywność koloru do maksimum. Mówiąc o suchości nie myślcie sobie, że są tak kredowe jak wkłady cieni Kobo. Cień perłowy, którego do pory używałam mam tylko jeden i jest przepiękny - nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Co do turbotów to chyba nie muszę mówić, że są rewelacyjne! Kolory, które miałam do tej pory pokazywałam Wam już w tym wpisie, więc polecam sobie tam zerknąć.

Do tego makijażu wykorzystałam dwa turbo pigmenty: Wino musujące oraz Top nude. Są to przepiękne, bardzo użytkowe odcienie, które serdecznie Wam polecam nawet do użytku codziennego.



Poniżej inne ujęcia makijażu, spis kosmetyków, których użyłam aby go wykonać macie na samym dole (uwzględniłam w nim tylko produkty do oczu) :D




Użyte produkty: 
- baza pod cienie Urban Decay Eyeshadow Primer Potion Eden
- puder HD Inglot 503
- pomada do brwi Nabla Venus
- żel do brwi Golden Rose
- cienie Glamshadows: Sorbet, Marsala, Paprykarz, Wiśniówka
- cienie Glamshadows Turbo Glow: Wino musujące, Top nude
- klej do brokatu Nyx Glitter Primer
- żelowy eyeliner Maybelline 
- brokatowy eyeliner Urban Decay Heavy Metal Midnight Cowboy
- tusz do rzęs L'Oreal VML So Couture
- rzęsy Ardell Demi Wispies
- klej do rzęs Ardell Lash Grip

5 komentarzy:

  1. Piękne są te cienie.
    Przymierzam się do zakupu jakichś mocno błyszczących, z asortymentu GlamShopu ale nie wiem na co się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj polecam ;) Teraz jest w czym wybierać :D Do takiego użytku dziennego polecam: Złotówkę, Bellę, Top nude, Asteroid i Steryd :)

      Usuń
  2. Musze w koncu poznac te turboty, piekny daja blysk <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są cudowne :) Dzisiaj przyszło moje kolejne zamówienie i znowu przepadłam :P Piękne są te turboty :D

      Usuń
  3. Top Nude wpadnie mi do koszyka przy okazji kolejnych zakupów w Glam-Shopie;).

    OdpowiedzUsuń

Szczerze dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli mój blog Ci się podoba - dołącz do grona moich obserwatorów i bądź ze mną na bieżąco :) I proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo to nie miejsce na reklamę. Odwiedzam blogi swoich komentujących i chętnie zostanę obserwatorem jeśli znajdę na nim interesujące treści ;)

Copyright © 2014 majmejkap , Blogger