24 czerwca 2017

Lakiery winylowe Eveline Vinyl Gel - 6 kolorów | Prezentacja i recenzja

Obecna moda na manicure hybrydowy zamiotła zwykłe lakiery pod dywan. Sama doskonale rozumiem, że trwałość hybrydowych paznokci jest nie do pobicia, ale chcę Wam dzisiaj przedstawić ich świetną alternatywę - winylowe lakiery do paznokci marki Eveline.

Tak, firma wypuściła rewelacyjną gamę kolorystyczną lakierów bez potrzeby użycia lampy.

Dlaczego zdecydowałam się o nich napisać? Sama mam uczulenie na hybrydy i przyznam, że jest to dla mnie uciążliwe. Brakuje mi tego blasku i trwałości. Jestem mocno zaskoczona lakierami Eveline, ponieważ wysychają bardzo szybko, a ich wykończenie przypomina właśnie hybrydę. Pięknie błyszczą i mają rewelacyjne krycie. 


Jak widzicie stworzyłam dla Was wzornik z kolorami tych lakierów. Na każdym paznokciu nałożone są dwie cienkie warstwy lakieru. 


Buteleczki są smukłe, czarne. Mają ten sam kształt  co odżywki tej samej marki. Każda ma pojemność 12 ml.


Z dobrze przygotowaną płytką lakiery wytrzymują na paznokciach 7 dni. Przed ich nałożeniem odtłuszczam dokładnie paznokcie i na takie dopiero nakładam lakier. Dwie cieniutkie warstwy.


Mam 6 lakierów z tej serii, ale wiem, że jest ich w ofercie więcej. I kolory są naprawdę bardzo ładne. Są dostępne w szafach Eveline w Rossmannie w cenie około 16 zł.



Czy używacie jeszcze zwykłych lakierów? Jak wygląda obecnie Wasz manicure? ;)

22 czerwca 2017

Paleta THE SAHARAN BY JUVIA'S | Pierwsze wrażenia + swatche kolorów

Też macie tak, że na widok niektórych kosmetyków serce zaczyna Wam bić mocniej? Ja miałam tak właśnie z paletą The Saharan marki Juvia's Place. Nic nie było w stanie powstrzymać mnie przed jej zakupem. Chcę się dzisiaj podzielić swoją pierwszą opinią na jej temat i pokazać Wam swatche cieni.


Swój egzemplarz zamówiłam ze sklepu House of Beauty i zapłaciłam za nią 169zł. Doszła do mnie bardzo szybko w nienaruszonym stanie. Paletka jest niewielka i kartonowa przez co nie waży wiele. Jeśli jest to dla Was istotne to nie ma ona lusterka.

Bardzo podoba mi się designerskie opakowanie i jego kolor. 


Prawdziwa petarda czeka na nas po otwarciu paletki. Wtedy naszym oczom ukazuje się 12 cieni w ciepłej tonacji i dwóch rodzajach wykończeń: błyszczącym i matowym. Kolory są przepięknie ze sobą skomponowane i moim zdaniem jest to paletka zupełnie samowystarczalna. 

Konsystencja cieni jest jedwabista i kremowa. Każdy z nich ma zabójczy pigment, który momentalnie czepia się skóry lekko ją barwiąc. Jestem bardzo ciekawa jak będzie się tymi cieniami pracowało i na dniach to sprawdzę. Możecie też spodziewać się makijażu wykonanego tą paletą.

Tymczasem zostawiam Was ze swatchami i wydaje mi się, że mogę Wam narobić ochoty na zakup tej palety ;)






15 czerwca 2017

Recenzja Eveline Lumi Pro Expert lekki podkład rozświetlający - zamiennik HEALTHY MIX?

Jak to dobrze, że w drogeriach pojawia się coraz więcej nowych podkładów. W cenie 30 złotych można kupić naprawdę przyzwoity produkt z tej kategorii. Dzięki obecności na konferencji Meet Beauty mam możliwość testowania sporej ilości nowych produktów i od razu mówię, że nie o wszystkich przeczytacie na moim blogu. Będę pisała jedynie o tych produktach, które są tego warte ;) I do tej grupy zalicza się podkład, o którym będzie dzisiejszy post.

Kolorówka marki Eveline to dla mnie nowość i tym bardziej mnie cieszy, że mogę sobie te produkty testować. Przyznam, że podkład Lumi Pro Expert bardzo mnie zaciekawił. W swoim pudełku znalazłam go w odcieniu 02, który okazał się odpowiedni do mojej lekko już opalonej skóry.

Opis producenta, a szczególnie informacja o wyciągach z owoców niemal natychmiast skojarzył mi się z ulubionym podkładem Healthy Mix marki Bourjois: Lumi Pro Expert to innowacyjny, lekki podkład rozświetlający, który dodaje skórze blasku, odświeża ją i zapewnia promienny wygląd do 12 godzin bez efektu maski. Zawiera witaminę E, D-Pantenol oraz wyciąg z moreli, jabłka i melona, które mają działanie regenerujące, odmładzające i nawilżające. 


Konsystencja podkładu jest dość płynna i kremowa. Ja nie widzę w tym produkcie żadnych drobinek. Nakłada się podobnie jak stara wersja HM i daje praktycznie ten sam poziom krycia i wykończenia. W przypadku nałożenia dwóch warstw jego krycie wzrasta, co bardzo mi się podoba, ponieważ lubię tak plastyczne podkłady. 

Dodatkowym plusem jest również to, że produkt nie oksyduje po aplikacji. Ja zawsze lekko utrwalam go sypkim pudrem i wtedy całość wygląda baaaardzo naturalnie - niemal jak idealna druga skóra. Wykończenie jest świetliste i świeże, skóra wygląda zdrowo i lekko.


Aktualnie jest to mój podkład numer 1 na co dzień. Nakładam go praktycznie każdego dnia i super mi się sprawdza. Jest dość trwały, a nawet jeśli zaczyna schodzić to robi to w tak samo ładny sposób jak stary HM (porównuję go do tego właśnie podkładu, bo większość z Was świetnie go zna lub kojarzy). Jak dla mnie podkład Eveline Lumi Pro Expert to jego tańszy i równie dobry odpowiednik. 


Osobiście uważam, że świetnie sprawdzi, że przy cerach suchych i normalnych. Mieszana będzie potrzebowała mocniejszego utrwalenia, a tłusta może go sobie w zupełności odpuścić.

Także jeżeli lubiłyście wycofaną wersję Healthy Mix to ten podkład na pewno Was zadowoli. Z tego co widziałam są już dostępne w Rossmanach ;)

8 czerwca 2017

Mascara Eveline Cosmetics BIG VOLUME Dark Balm

Dobry tusz do rzęs to podstawa każdego udanego makijażu. To właśnie on nadaje spojrzeniu głębi i podkreśla nasze oko. Bardzo rzadko testuję mascary, ponieważ mam w tej kategorii swojego ulubieńca jednak udział w konferencji Meet Beauty dał mi możliwość wypróbowania nowych nieznanych przeze mnie wcześniej kosmetyków. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować tusz do rzęs marki Eveline w zielonym opakowaniu o nazwie BIG VOLUME Dark Balm. 

Z tego co widzę ten produkt jest nowością w ofercie marki i tym bardziej jest mi miło, że mogę go testować. W Rossmannie kosztuje on około 20 zł. 
Opakowanie tuszu jest moim zdaniem bardzo ładne - butelkowozielone, przeszkadza mi natomiast jego grubość - jest naprawdę duże i przez to trochę nieporęczne.



Przed otwarciem opakowania myślałam, że szczoteczka będzie gruba, ale klasyczna - niesilikonowa. I nawet nie wiecie jak bardzo się zdziwiłam po wyciągnięciu jej z opakowania. Moim oczom ukazała się silikonowa szczoteczka w kształcie grubej, niskiej choineczki. Z tego typu kształtem mam do czynienia po raz pierwszy!



Wiecie jaka ona jest wygodna? Idealnie dociera do każdej rzęski i pozwala wszystkie dokładnie wytuszować. Moje rzęsy są teraz długie po odżywce i mocno się podkręcają - czasami mam problem żeby je okiełznać. Z tą mascarą nie mam żadnego problemu. 

Niewielkim minusem może być fakt, że na szczoteczkę nabiera się sporo tuszu, ale w końcu to BIG VOLUME, więc chyba nie powinnam się czepiać. Tusz może trochę sklejać rzęsy, ale trzeba go umiejętnie nałożyć i problem znika.

Mascara nie odbija się w trakcie noszenia i nie wykrusza się w ciągu dnia. Przy demakijażu schodzi bez większego oporu, więc nie ma potrzeby mocnego tarcia oczu i rzęs. Wystarcza zwykły płyn micelarny i płatek kosmetyczny, a po produkcie nie ma śladu. 

Na rzęsach prezentuje się bardzo ładnie.


Narazie spisuje się u mnie świetnie. Zobaczymy co będzie działo się dalej. Miałyście już okazję próbować tego tuszu? Dajcie znać co o nim sądzicie ;) 

7 czerwca 2017

Kolorowy makijaż z nowościami w akcji: podkład i mascara Eveline, duo do konturowania Cashmere, rozświetlacz Pierre Rene

Tym razem na powiekach kolorowy zawrót głowy ;) Dzieje się dużo, ale to działanie jak najbardziej zamierzone. W tym makijażu wykorzystałam sporo nowości otrzymanych na konferencji Meet Beauty. Ich testy trwają i w tym miesiącu na pewno możecie spodziewać się kilku ciekawych recenzji ;) Tak czy inaczej dzisiaj na tapecie letni makijaż. Produkty, które zostały w nim użyte macie wypisane na dole pod zdjęciami.




Kosmetyki, których użyłam do tego makijażu:

TWARZ:
*podkład Eveline Lumi Pro Expert numer 02 Soft Beige
*korektor Catrice Liquid Camouflage 010
*duo do konturowania Cashmere
*puder sypki Laura Mercier
*brązer Kobo Nubian Desert
*rozświetlacz Pierre Rene

OCZY:
*baza pod cienie Avon
*cienie Inglot 
*cienie Kobo
*opalizujące pigmenty Kobo
*pigment Kobo Magic Sparks
*baza pod brokat NYX Glitter Primer
*pigment Inglot numer 117
*cielista kredka My Secret
*złoty eyeliner Golden Rose
*płyn Duraline
*tusz do rzęs Eveline BIG VOLUME
*rzęsy Ardell Wispies + klej Lash Grip
*kredka do brwi Catrice numer 020
*żel do brwi Golden Rose

USTA:
*konturówka Golden Rose Dream Lips numer 521
*pomadka Golden Rose Velvet Matte numer 02
*biała kredka do oczu My Secret BIG EYES